Komentarze użytkownika zfiesz, strona 507
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
o nie... podróż (każda z osobna) ma początek - długo, długo przed samym wyjazdem - i koniec - wiele miesięcy po powrocie -, ale jednak mają. no i co by było z wołowinka, gdyby tak wiecznie niedokończona była? o nie... pewne rzeczy trzeba zaczynać i kończyć. zamykać rozdziały, odkładać książki na półkę, oblizywać palce...
-
z ryżem? a miał być makaron! oszukistka!:-p
-
'niedokończoność' to jeden ze stanów, których bardzo nie lubię! generalnie, nie tylko w odniesieniu do pijaństwa:-)
-
do piwa nie! ale jak zbraknie a człowiek 'niedokończony'?:-)
-
aaaa.... to brzoskwinie w likierze, rozumiem?:-)
-
sprawdziłem... ani piwka, ani czekolady nie mam... a do sklepu nie chce mi się iść:-(
-
brzoskwinie i czekolada do piwa? ...musiałbym już zaliczyć bardzo niski pułap!:-)
-
miejsce jest fajowskie!
-
btw... rebel, czy poza krótkim okresem 'oprowadzania' angielskiej kuzynki po polsce, nie byłaś kiedyś głodna?:-)
-
игристое шампанскоe... tosz to klasyka sławo! sylwester bez tego preparatu, to nie sylwester!:-)
-
o nie... podróż (każda z osobna) ma początek - długo, długo przed samym wyjazdem - i koniec - wiele miesięcy po powrocie -, ale jednak mają. no i co by było z wołowinka, gdyby tak wiecznie niedokończona była? o nie... pewne rzeczy trzeba zaczynać i kończyć. zamykać rozdziały, odkładać książki na półkę, oblizywać palce...
-
z ryżem? a miał być makaron! oszukistka!:-p
-
'niedokończoność' to jeden ze stanów, których bardzo nie lubię! generalnie, nie tylko w odniesieniu do pijaństwa:-)
-
do piwa nie! ale jak zbraknie a człowiek 'niedokończony'?:-)
-
aaaa.... to brzoskwinie w likierze, rozumiem?:-)
-
sprawdziłem... ani piwka, ani czekolady nie mam... a do sklepu nie chce mi się iść:-(
-
brzoskwinie i czekolada do piwa? ...musiałbym już zaliczyć bardzo niski pułap!:-)
-
miejsce jest fajowskie!
-
btw... rebel, czy poza krótkim okresem 'oprowadzania' angielskiej kuzynki po polsce, nie byłaś kiedyś głodna?:-)
-
игристое шампанскоe... tosz to klasyka sławo! sylwester bez tego preparatu, to nie sylwester!:-)