Komentarze użytkownika zfiesz, strona 499
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
wybacz piotrze, ale brown sugar (demerara) namiętnie używam do herbaty i mam się doskonale! patrzę na świat, jak przez różowe okulary...
-
co ja ci zrobiłem smoku, że tak się nade mną pastwisz? no co? nie lubię cię już!:-p
oczywiście żartuje... nie masz pojęcia jak chciałbym teraz być na twoim miejscu! san miguel! jak dla mnie jedno z piękniejszych miejsc na ziemi! rozumiem, że guanajuato i real de catorce macie już za sobą? a jeśli nie piwnica jaskółek, to może chociaż las pozas? no daj się namówić!;-)
trzymajcie się ciepło i nie złapcie grypy! buen viaje!:-)
-
kilka nowych punktów wyjaśniających co znajduje się na dawno wrzuconych fotkach i jeden głupi dowcip, więc podróż jak nowa:-) nadrobiłem zaległości!!!! (żabo: to się nazywa "wkrótce":-)
p.s. a zdjęcia z manchesteru jak były kiepskie, tak są...
-
od tych naleśników?:-)
-
http://kolumber.pl/photos/show/32900 ...hmm:-)
-
http://pl.wikipedia.org/wiki/Radiostacja_gliwicka ...bardzo podobny:-p
-
!hola magdo! jakoś umknął mi twój komentarz/pytanie odnośnie meksyku. nie wiem na ile poważnie pytasz, ale, niestety, ja chwilowo się nie wybieram. szczerze mówiąc nie mam pojęcia kiedy (i czy) uda mi się tam pojechać. plany życiowe lekko się pozmieniały...
ale przecież masz swojego włocha, który w meksykańskim bałaganie będzie czuł się jak ryba w wodzie!
w razie jakichkolwiek pytań i wątpliwości, nie wahaj się pytać. o ile nie będzie na temat jukatanu - postaram się pomóc:-)
-
ty wiesz... tego chyba wcześniej nie czytałem! plus za (niemal niepoliczalną) ilość przymiotników:-)
-
naleśnika z twarogiem? :-)
-
oczywiście! jeszcze tylko końcówka zdjęć do przejrzenia mi została, ale to kiedyś przy okazji:-) miło mi było z tobą podróżować:-)
-
wybacz piotrze, ale brown sugar (demerara) namiętnie używam do herbaty i mam się doskonale! patrzę na świat, jak przez różowe okulary...
-
co ja ci zrobiłem smoku, że tak się nade mną pastwisz? no co? nie lubię cię już!:-p
oczywiście żartuje... nie masz pojęcia jak chciałbym teraz być na twoim miejscu! san miguel! jak dla mnie jedno z piękniejszych miejsc na ziemi! rozumiem, że guanajuato i real de catorce macie już za sobą? a jeśli nie piwnica jaskółek, to może chociaż las pozas? no daj się namówić!;-)
trzymajcie się ciepło i nie złapcie grypy! buen viaje!:-) -
kilka nowych punktów wyjaśniających co znajduje się na dawno wrzuconych fotkach i jeden głupi dowcip, więc podróż jak nowa:-) nadrobiłem zaległości!!!! (żabo: to się nazywa "wkrótce":-)
p.s. a zdjęcia z manchesteru jak były kiepskie, tak są... -
od tych naleśników?:-)
-
http://kolumber.pl/photos/show/32900 ...hmm:-)
-
http://pl.wikipedia.org/wiki/Radiostacja_gliwicka ...bardzo podobny:-p
-
!hola magdo! jakoś umknął mi twój komentarz/pytanie odnośnie meksyku. nie wiem na ile poważnie pytasz, ale, niestety, ja chwilowo się nie wybieram. szczerze mówiąc nie mam pojęcia kiedy (i czy) uda mi się tam pojechać. plany życiowe lekko się pozmieniały...
ale przecież masz swojego włocha, który w meksykańskim bałaganie będzie czuł się jak ryba w wodzie!
w razie jakichkolwiek pytań i wątpliwości, nie wahaj się pytać. o ile nie będzie na temat jukatanu - postaram się pomóc:-) -
ty wiesz... tego chyba wcześniej nie czytałem! plus za (niemal niepoliczalną) ilość przymiotników:-)
-
naleśnika z twarogiem? :-)
-
oczywiście! jeszcze tylko końcówka zdjęć do przejrzenia mi została, ale to kiedyś przy okazji:-) miło mi było z tobą podróżować:-)