Komentarze użytkownika zfiesz, strona 467
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
no agnieszko, przyznam że bałem się już, że się obraziłaś czy coś. i nie chodzi o plusy broń boże! ale jakaś milcząca ostatnio jesteś... tak czy inaczej dzięki za 'rejestracyjne' plusy i zapraszam do ostatnich podróży po polsce. a będzie jeszcze więcej!;-)
-
sylwq..do graffiti, podobnie jak do szyldów i tablic rejestracyjnych mam ogromną słabość. jeśli więc masz jeszcze jakieś w zanadrzu - dawaj śmiało:-)
-
...i jeszcze wierzy gdy twierdzi "ja?!?!?! nigdy bym ci tego nie zrobiła kochanie!!"
a wizerunek na tablicy to indianin yaqui przebrany w strój jelenia i wykonujący jego taniec...
-
rozumiem, że wsiadając do takiego auta (w tym wypadku to akurat autobus:-P) wszystko musi być w czerwieniach i pomarańczach, tak?:-)
-
anegdota jest taka, że tak oznakowanymi, zadbanymi, klimatyzowanymi, itp... pojazdami jeżdżą po meksyku miłośnicy ładnych obrazków, a nie prawdziwego życia...
-
z daleka robione! nie od dziś wiadomo, że taksiarze z miasta meksyk to szemrane towarzystwo. wolałem się nie zbliżać;-)
-
ty zapewne wolałabyś tabliczki czekolady;-)
-
w sensie, że owszem tak wygląda, ale i przykręcona do ciężarówki była (camión)
-
pomidor dwa razy... zapisałem;-)
-
salmita wszak 'dziwkę z piekła rodem' [cytat!!!] grała, więc grzecznie być nie może:-)
-
no agnieszko, przyznam że bałem się już, że się obraziłaś czy coś. i nie chodzi o plusy broń boże! ale jakaś milcząca ostatnio jesteś... tak czy inaczej dzięki za 'rejestracyjne' plusy i zapraszam do ostatnich podróży po polsce. a będzie jeszcze więcej!;-)
-
sylwq..do graffiti, podobnie jak do szyldów i tablic rejestracyjnych mam ogromną słabość. jeśli więc masz jeszcze jakieś w zanadrzu - dawaj śmiało:-)
-
...i jeszcze wierzy gdy twierdzi "ja?!?!?! nigdy bym ci tego nie zrobiła kochanie!!"
a wizerunek na tablicy to indianin yaqui przebrany w strój jelenia i wykonujący jego taniec... -
rozumiem, że wsiadając do takiego auta (w tym wypadku to akurat autobus:-P) wszystko musi być w czerwieniach i pomarańczach, tak?:-)
-
anegdota jest taka, że tak oznakowanymi, zadbanymi, klimatyzowanymi, itp... pojazdami jeżdżą po meksyku miłośnicy ładnych obrazków, a nie prawdziwego życia...
-
z daleka robione! nie od dziś wiadomo, że taksiarze z miasta meksyk to szemrane towarzystwo. wolałem się nie zbliżać;-)
-
ty zapewne wolałabyś tabliczki czekolady;-)
-
w sensie, że owszem tak wygląda, ale i przykręcona do ciężarówki była (camión)
-
pomidor dwa razy... zapisałem;-)
-
salmita wszak 'dziwkę z piekła rodem' [cytat!!!] grała, więc grzecznie być nie może:-)