Komentarze użytkownika zfiesz, strona 432
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
chyba karniaka tsza mu dać, a nie korkować! chyba że za kierowcę ma robić...
-
fioletu trochę na kiecce ma, ale różu brak... ale sugestia dotycząca ubioru była opacznie zrozumiana i jest zupełnie nieistotna. a że biedna... no tak zachłannie konsumuje i jeszcze to spojrzenie... z takim wyrzutem. tak dawno nie jadła... a chciałaby... a bezduszna rebel sobie sesję jej kosztem urządza. smutne... :-p
i co ja wiem o żabie? hmmm... niewiele... bo małomówna... ciągle konsumpcją zajęta! o! wiem, że babkę ziemniaczaną lubi i placka zbójnickiego też! nawet z mikrofali!:-)
-
wiesz kuniu... mieliśmy dwie opcje: albo moknąc i podziwiać krajobrazy, albo nudzić się pod pokładem. częściej wybieraliśmy jednak opcję drugą. myślę że płynąc z większą ekipą, można się na kanale całkiem dobrze bawić.
z tym brudem to chyba lekka przesada. w samym kanale, pomiędzy pochylniami, nie ma się co spodziewać krystalicznej wody! w końcu to bardzo krótkie odcinki stojącej (!!!) wody. na jeziorach jest już dobrze. raki wróciły, ryby są, więc chyba wszystko gra...
acha... a kanał jest elbląski. tylko elbląski! te wariacje z ostródą, to jakieś uzurpatorskie zapędy tych z drugiego końca:-) sprawdź w wikipedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kana%C5%82_Elbl%C4%85ski i poczytaj zalinkowane artykuły...
p.s. przepłyniesz się z nami? zbiera się spora ekipa!;-)
-
o nie! wypraszam sobie! z tym mitomanem nie chcę mieć absolutnie nic wspólnego!:-)
-
oj! ja mam jeszcze całe setki drewniaków do zobaczenia na podlasiu!:-) oczywiście o ile myślimy o tych samych drewniakach:-)
wielkie dzięki za plusy!:-)
-
jeszcze trzy pytania...
1. to był wyjazd samodzielny, czy zorganizowany?
2. jak wygląda załatwianie białoruskiej wizy? formalność, czy trzeba za tym chodzić?
3. miałaś jakiś przewodnik po białorusi?
-
dziwny jest ten... dom... ;-)
-
ładna! ale wolę drewniane;-)
-
ha! coś jednak w tym musi być... dosłownie kilka dni temu rozpracowywaliśmy z Moją Panią ewentualna wycieczkę po litwie i białorusi i zastanawiałem się, czy ktoś w ogóle tam jeździ (mam na myśli białoruś, nie litwę;-) no i proszę - okazuje się, że jak najbardziej!;-)
szkoda tylko że relacja taka telegraficzna:-( nie chcesz dodać jeszcze kilku(set;-) zdań? i może lekko przeedytuj, bo bez akapitów jednak ciężko się czyta:-)
biorę się za fotki...
-
aż sprawdziłem, czy przypadkiem w tej chwili go nie dodałeś!:-)
-
chyba karniaka tsza mu dać, a nie korkować! chyba że za kierowcę ma robić...
-
fioletu trochę na kiecce ma, ale różu brak... ale sugestia dotycząca ubioru była opacznie zrozumiana i jest zupełnie nieistotna. a że biedna... no tak zachłannie konsumuje i jeszcze to spojrzenie... z takim wyrzutem. tak dawno nie jadła... a chciałaby... a bezduszna rebel sobie sesję jej kosztem urządza. smutne... :-p
i co ja wiem o żabie? hmmm... niewiele... bo małomówna... ciągle konsumpcją zajęta! o! wiem, że babkę ziemniaczaną lubi i placka zbójnickiego też! nawet z mikrofali!:-) -
wiesz kuniu... mieliśmy dwie opcje: albo moknąc i podziwiać krajobrazy, albo nudzić się pod pokładem. częściej wybieraliśmy jednak opcję drugą. myślę że płynąc z większą ekipą, można się na kanale całkiem dobrze bawić.
z tym brudem to chyba lekka przesada. w samym kanale, pomiędzy pochylniami, nie ma się co spodziewać krystalicznej wody! w końcu to bardzo krótkie odcinki stojącej (!!!) wody. na jeziorach jest już dobrze. raki wróciły, ryby są, więc chyba wszystko gra...
acha... a kanał jest elbląski. tylko elbląski! te wariacje z ostródą, to jakieś uzurpatorskie zapędy tych z drugiego końca:-) sprawdź w wikipedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kana%C5%82_Elbl%C4%85ski i poczytaj zalinkowane artykuły...
p.s. przepłyniesz się z nami? zbiera się spora ekipa!;-) -
o nie! wypraszam sobie! z tym mitomanem nie chcę mieć absolutnie nic wspólnego!:-)
-
oj! ja mam jeszcze całe setki drewniaków do zobaczenia na podlasiu!:-) oczywiście o ile myślimy o tych samych drewniakach:-)
wielkie dzięki za plusy!:-) -
jeszcze trzy pytania...
1. to był wyjazd samodzielny, czy zorganizowany?
2. jak wygląda załatwianie białoruskiej wizy? formalność, czy trzeba za tym chodzić?
3. miałaś jakiś przewodnik po białorusi? -
dziwny jest ten... dom... ;-)
-
ładna! ale wolę drewniane;-)
-
ha! coś jednak w tym musi być... dosłownie kilka dni temu rozpracowywaliśmy z Moją Panią ewentualna wycieczkę po litwie i białorusi i zastanawiałem się, czy ktoś w ogóle tam jeździ (mam na myśli białoruś, nie litwę;-) no i proszę - okazuje się, że jak najbardziej!;-)
szkoda tylko że relacja taka telegraficzna:-( nie chcesz dodać jeszcze kilku(set;-) zdań? i może lekko przeedytuj, bo bez akapitów jednak ciężko się czyta:-)
biorę się za fotki... -
aż sprawdziłem, czy przypadkiem w tej chwili go nie dodałeś!:-)