Komentarze użytkownika zfiesz, strona 404
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
hmmm... coś w tym jest! albo jestem zmęczony:-)
-
wygląda na to, że dość często się to zdarza:-)
-
bardzo skromnie! a ja chcę więcej!:-)
-
a co się będę przemęczał? po robocie jestem! padam na ryjec!:-)
-
właśnie pisze do redakcji... znaczy... właśnie miałem napisać;-)
-
jeśli kiedyś będę szukał fachowca do szkoleń, a kto wie... kto wie... będę wiedział do kogo wysłać mejla;-)
-
witam! (to na początek, bo nie mieliśmy jeszcze przyjemności;-)
podlasie to moje ostatnie i w pewnym sensie przypadkowe odkrycie. miłością do niego zaraziła mnie Moja Pani, która pochodzi z białegostoku. dubicze i bielsk cały czas czekają na "odkrycie", przez kleszczele tylko kiedyś śmignęliśmy, więc też pewnie wrócimy. ale mój numer jeden, to obszar między białymstokiem, sokółką, krynkami, po hajnówkę i znów do białego. można tu znaleźć pamiątki i po podlaskich żydach, i meczety, masę kolorowych drewnianych cerkwi, tradycyjne budownictwo... jednym słowem wszystko czego dusza rządna egzotyki zapragnie:-)
aha... wielkie dzięki za plusy:-)
-
teraz muszę go jakoś zdobyć!:-)
-
fajnie ze wpadłaś... w odwiedziny:-) dzięki za plusy:-)
-
@flusz: no i rynna mniej inwazyjna;-)
@kubdu: ale "towarzystwo (nie-pamiętam-czego:-)" chyba w jakim wiktoriańskim budynku się mieściło?:-)
-
hmmm... coś w tym jest! albo jestem zmęczony:-)
-
wygląda na to, że dość często się to zdarza:-)
-
bardzo skromnie! a ja chcę więcej!:-)
-
a co się będę przemęczał? po robocie jestem! padam na ryjec!:-)
-
właśnie pisze do redakcji... znaczy... właśnie miałem napisać;-)
-
jeśli kiedyś będę szukał fachowca do szkoleń, a kto wie... kto wie... będę wiedział do kogo wysłać mejla;-)
-
witam! (to na początek, bo nie mieliśmy jeszcze przyjemności;-)
podlasie to moje ostatnie i w pewnym sensie przypadkowe odkrycie. miłością do niego zaraziła mnie Moja Pani, która pochodzi z białegostoku. dubicze i bielsk cały czas czekają na "odkrycie", przez kleszczele tylko kiedyś śmignęliśmy, więc też pewnie wrócimy. ale mój numer jeden, to obszar między białymstokiem, sokółką, krynkami, po hajnówkę i znów do białego. można tu znaleźć pamiątki i po podlaskich żydach, i meczety, masę kolorowych drewnianych cerkwi, tradycyjne budownictwo... jednym słowem wszystko czego dusza rządna egzotyki zapragnie:-)
aha... wielkie dzięki za plusy:-) -
teraz muszę go jakoś zdobyć!:-)
-
fajnie ze wpadłaś... w odwiedziny:-) dzięki za plusy:-)
-
@flusz: no i rynna mniej inwazyjna;-)
@kubdu: ale "towarzystwo (nie-pamiętam-czego:-)" chyba w jakim wiktoriańskim budynku się mieściło?:-)