Komentarze użytkownika zfiesz, strona 361
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
ależ renato! jutro niedziela! pakuj się w auto i ruszaj! podlasie zimą też może być piękne!:-)
-
miałbym co do tego pewne wątpliwości:-) ale z drugiej strony... nigdy się u psychiatry nie leczyłem:-)
-
właśnie nie! kolega angielski! jabłecznik destylował:-)
-
tylko delikatnie podpowiadam. do niczego nie zmuszam:-)
a przed powrotem z emigracji mam jeszcze do odwiedzenia kilka miejsc na kilku kontynentach;-) podlasie musi więc chwilę poczekać. ale... tam czas wolniej płynie...
-
a to tak! u siebie będę miał skansen pełną gębą!:-) z obowiązkowymi firankami i pelargoniami:-)
-
hmm... pewnie coś w tym jest. niestety, nasze rajdy po podlasiu były raczej mało relaksujące. oczywiście z braku czasu. ale... teraz, patrząc na te fotki, rzeczywiście można trochę odetchnąć. a w dodatku można pomóc zrelaksować się innym:-)
-
w sumie... w ostateczności można oddać "dzieła" do muzeum rzeźby z zapałek. ktoś tu taki wynalazek kiedyś opisywał:-)
-
ostatnio dowiedziałem się, ze kolega z pracy (zagraniczny!!;-) sam coś pędzi. widać cywilizacja i tu dotarła;-)
-
fakt... pomysł z podziemnymi kablami też przyszedł mi do głowy. ale niestety, nie ja decyduję:-)
-
jeszcze więcej podobnych klimatów znajdziesz w innych moich relacjach z podlasia. a wschód? mam zamiar eksplorować dalej:-) aż znajdę jakieś miejsce dla siebie:-)
-
ależ renato! jutro niedziela! pakuj się w auto i ruszaj! podlasie zimą też może być piękne!:-)
-
miałbym co do tego pewne wątpliwości:-) ale z drugiej strony... nigdy się u psychiatry nie leczyłem:-)
-
właśnie nie! kolega angielski! jabłecznik destylował:-)
-
tylko delikatnie podpowiadam. do niczego nie zmuszam:-)
a przed powrotem z emigracji mam jeszcze do odwiedzenia kilka miejsc na kilku kontynentach;-) podlasie musi więc chwilę poczekać. ale... tam czas wolniej płynie... -
a to tak! u siebie będę miał skansen pełną gębą!:-) z obowiązkowymi firankami i pelargoniami:-)
-
hmm... pewnie coś w tym jest. niestety, nasze rajdy po podlasiu były raczej mało relaksujące. oczywiście z braku czasu. ale... teraz, patrząc na te fotki, rzeczywiście można trochę odetchnąć. a w dodatku można pomóc zrelaksować się innym:-)
-
w sumie... w ostateczności można oddać "dzieła" do muzeum rzeźby z zapałek. ktoś tu taki wynalazek kiedyś opisywał:-)
-
ostatnio dowiedziałem się, ze kolega z pracy (zagraniczny!!;-) sam coś pędzi. widać cywilizacja i tu dotarła;-)
-
fakt... pomysł z podziemnymi kablami też przyszedł mi do głowy. ale niestety, nie ja decyduję:-)
-
jeszcze więcej podobnych klimatów znajdziesz w innych moich relacjach z podlasia. a wschód? mam zamiar eksplorować dalej:-) aż znajdę jakieś miejsce dla siebie:-)