Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 333
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
feria barw :)
-
i druty :))
-
o! i jak fajnie odbijają się t-shirty w szybach :))
-
ponownie wyrażam mój zachwyt nad architekturą-miodzio :))
-
a co drzewa na to ?
-
jak diamenty :))
-
podlądałeś ją... wygląda tak naturalnie, zupełnie nie skrepowana ludzko-zfieszową obecnością :))
-
a ja za sprzątanie :-)
-
takiego Meksyku od kuchni baaardzo zazdroszczę!
-
w takim razie nie dziwię się, że masz do nich delikatne uprzedzenie! no... powiedzmy, że jesteś ostrożna:-) ja próbowałem zgłębiac tajniki chili i kuchni meksykańskiej w... meksykańskiej kuchni moich znajomych, ale gonili mnie za zwyczaj, bo nie wiedziałem co robić:-)
a czekolada z chili? cóż... ja generalnie czekoladowy nie jestem. wiem że to pierwotny "przepis" na czekoladę (masa kakaowa+woda+chili). próbować próbowałem, ale stosunek mam jak do każdej innej czekolady - raczej obojętny:-)
za to zawsze dodaję trochę chili do wszelkich deserów i słodkiego nadzienia do naleśników. fajnie szczypie w język;-)
-
feria barw :)
-
i druty :))
-
o! i jak fajnie odbijają się t-shirty w szybach :))
-
ponownie wyrażam mój zachwyt nad architekturą-miodzio :))
-
a co drzewa na to ?
-
jak diamenty :))
-
podlądałeś ją... wygląda tak naturalnie, zupełnie nie skrepowana ludzko-zfieszową obecnością :))
-
a ja za sprzątanie :-)
-
takiego Meksyku od kuchni baaardzo zazdroszczę!
-
w takim razie nie dziwię się, że masz do nich delikatne uprzedzenie! no... powiedzmy, że jesteś ostrożna:-) ja próbowałem zgłębiac tajniki chili i kuchni meksykańskiej w... meksykańskiej kuchni moich znajomych, ale gonili mnie za zwyczaj, bo nie wiedziałem co robić:-)
a czekolada z chili? cóż... ja generalnie czekoladowy nie jestem. wiem że to pierwotny "przepis" na czekoladę (masa kakaowa+woda+chili). próbować próbowałem, ale stosunek mam jak do każdej innej czekolady - raczej obojętny:-)
za to zawsze dodaję trochę chili do wszelkich deserów i słodkiego nadzienia do naleśników. fajnie szczypie w język;-)