Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 259
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
szkoda tylko, że niebo zrobiło się białe:-( w caernarfon było fantastycznie niebieskie. a to ledwie... nie wiem... ze dwadzieścia minut jazdy. ot, walia...
-
P.S. Teraz juz wiem gdzie byles jak Cie nie bylo :-)
-
Wracamy, wracamy... My tez tak zawsze mowimy, ale do tej pory jeszcze w zasadzie nigdy specjalnie w żadne miejsce nie wróciliśmy. Mexico City byloby poniekad pewnym wyjątkiem, ale to bylo troche na tej zasadzie, ze jedna podroz tam skonczylismy a druga zaczelismy :-)
-
dzięki wielkie łubudu:-) jak dojdę w końcu co mnie tam tak ciągnie, nie omieszkam się podzielić. do tego czasu mam nadzieję jeszcze kilka razy tam zajrzeć. teraz czekam tylko na pogodę i wolne...
-
+++
-
tym razem poczekałem!:-)
-
fajne ujecie
-
no... nam akurat też weekend zajęło objechanie tego kawałka walii, więc spoko, powinieneś się wyrobić;-) ze złych wiadomości- ja w weekend pracuję:-(
-
Może to ten wiatr, deszcze, może wieki historii, potężne mury i malownicze wzgórza, może i na wpół dzikie owce i owcze kupy ... wciągają. Fantastycznie. I jak zwykle u Ciebie poczytać to czysta przyjemność.
-
ty mi lepiej znajdź rozwiązanie na tę relaję .rozrosła się niemiłosiernie, a niewiele z niej wynika. coś trzeba z nią zrobić!
-
szkoda tylko, że niebo zrobiło się białe:-( w caernarfon było fantastycznie niebieskie. a to ledwie... nie wiem... ze dwadzieścia minut jazdy. ot, walia...
-
P.S. Teraz juz wiem gdzie byles jak Cie nie bylo :-)
-
Wracamy, wracamy... My tez tak zawsze mowimy, ale do tej pory jeszcze w zasadzie nigdy specjalnie w żadne miejsce nie wróciliśmy. Mexico City byloby poniekad pewnym wyjątkiem, ale to bylo troche na tej zasadzie, ze jedna podroz tam skonczylismy a druga zaczelismy :-)
-
dzięki wielkie łubudu:-) jak dojdę w końcu co mnie tam tak ciągnie, nie omieszkam się podzielić. do tego czasu mam nadzieję jeszcze kilka razy tam zajrzeć. teraz czekam tylko na pogodę i wolne...
-
+++
-
tym razem poczekałem!:-)
-
fajne ujecie
-
no... nam akurat też weekend zajęło objechanie tego kawałka walii, więc spoko, powinieneś się wyrobić;-) ze złych wiadomości- ja w weekend pracuję:-(
-
Może to ten wiatr, deszcze, może wieki historii, potężne mury i malownicze wzgórza, może i na wpół dzikie owce i owcze kupy ... wciągają. Fantastycznie. I jak zwykle u Ciebie poczytać to czysta przyjemność.
-
ty mi lepiej znajdź rozwiązanie na tę relaję .rozrosła się niemiłosiernie, a niewiele z niej wynika. coś trzeba z nią zrobić!