Podróż Miasto hippisów i pelikanów - Fisherman's Wharf



Zwiedzanie miasta każdy szanujący się turysta zaczyna od Fisherman’s Wharf, dzielnicy nad samą zatokę, z której świetnie widać Golden Gate Bridge i Alcatraz. Kiedyś faktycznie był to port rybacki (teraz także, choć o to trudno, można spotkać wypywające lub wpływające do portu kutry), teraz jest to bardzo modna i droga atrakcja turystyczna.

Fisherman’s Wharf to dzielnica starych domów, ekskluzywnych sklepów i drogich restauracji, ale przede wszystkim widoku na zatokę San Francisco z Alcatraz i Golden Gate Bridge. Choć Alcatraz podziwiałam raczej ze względu na jego historię, a nie urodę, to most Golden Gate w zachodzącym słońcu zrobił na mnie duże wrażenie. Jest faktycznie wielki, a pod nim, jak na filmach pływają żaglówki. Do tego wszystkiego nad wodą szybują stada pelikanów. Tyle ciekawych rzeczy do fotografowania, że nie wiedziałam, gdzie najpierw skierować obiektyw. Wybrałam pelikany jako obiekt szybko poruszający się z możliwością oddalenia się.

Zaspokoiwszy wrażenia artystyczne postanowiłam spowodować ustanie burczenia w brzuchu, czyli zjeść zasłużoną kolację, czyli obiad. Wybrałam najtańszą restaurację, a i tak zapłaciłam za posiłek więcej, niż pozwala zdrowy rozsądek. Nie mogłam jednak, będąc nad Pacyfikiem, odmówić sobie owoców morza. Porcja jak zwykle była ogromna, ale przez trzy tygodnie amerykańskiej wyprawy zmądrzałam i połowę kazałam sobie zapakować, przez co miałam pyszne śniadanie.

  • mg 9857
  • mg 9862
  • mg 9863
  • mg 9868
  • mg 9870
  • mg 9881
  • mg 9882
  • mg 9885
  • mg 9898
  • mg 9900
  • mg 9904
  • mg 9913
  • mg 9928
  • mg 9931
  • mg 9932
  • mg 9950
  • mg 9951
  • Spacer na plaży Pacifiku – poszukiwanie SAND DOLLAR w piasku
  • mg 9956
  • mg 9965
  • 174221 862695