Komentarze użytkownika zfiesz, strona 699
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
no dobra... poczekam;-)
-
ech... ja tu się czepiam i dym kręcić próbuję, a ty mi dziękujesz:-) o tempora! o mores!:-)
-
myślisz o tierralatina? znamy się z zupełnie innych miejsc w sieci. i dawno juz zauważyłem, że tutaj absolutnie się nie udziela. a szkoda, bo pisze świetnie.
co do drugiego wątku.... nie chce mi się o tym gadać:-)
-
tak czy inaczej... feliz viaje...
-
ale kultura mexico i kultura jukatanu, to dwie różne rzeczy:-) a w zasadzie inaczej... nie ma kultury mexico (rozumiem, że masz na myśli jakąś ogólna kulturę meksykańską?) rozumianej jako jedność. są rózne lokalne kultury meksykańskie, w tym ukryta gdzieś głęboko "pod skórą" kultura jukatańska całkowicie niedostępna dla turystów, ale frida nie ma z nią nic wspólnego...
a czepiam się, bo jukatan, to dla mnie nie meksyk (poza przynależnością geograficzną)
-
kolega voyager jest opętany manią fotograficznego gadżeciarstwa i zapomina, że to człowiek robi zdjęcie, a nie aparat:-) poza tym... często udaje skromność:-)
-
czy aby jakaś fałszywa moralność przez was nie przemawia? ja uważam, że fotoreportaż z miejsca katastrofy/wojny/innego burzliwego wydarzenia, ma do spelnienia określoną rolę. nawet jeśli czasem psuje nasz dobry nastrój. poza tym, bohaterowie zdjęcia na niezadowolonych (z bycia fotografowanymi) nie wyglądaja. no... może mały trochę się przestraszył:-)
-
@dino: tja! jasne! teoria wymyslona przez "pisma obrazkowe" dla leniwych "czytelników":-) (co nie zmienia faktu, że zdjęcia ładne, acz mało...)
-
a co ma frida do jukatanu? ona na coyoacan w mieście meksyk mieszkała...
-
odnoszę podobne wrażenie i już więcej sie nie czepiam:-)
-
no dobra... poczekam;-)
-
ech... ja tu się czepiam i dym kręcić próbuję, a ty mi dziękujesz:-) o tempora! o mores!:-)
-
myślisz o tierralatina? znamy się z zupełnie innych miejsc w sieci. i dawno juz zauważyłem, że tutaj absolutnie się nie udziela. a szkoda, bo pisze świetnie.
co do drugiego wątku.... nie chce mi się o tym gadać:-) -
tak czy inaczej... feliz viaje...
-
ale kultura mexico i kultura jukatanu, to dwie różne rzeczy:-) a w zasadzie inaczej... nie ma kultury mexico (rozumiem, że masz na myśli jakąś ogólna kulturę meksykańską?) rozumianej jako jedność. są rózne lokalne kultury meksykańskie, w tym ukryta gdzieś głęboko "pod skórą" kultura jukatańska całkowicie niedostępna dla turystów, ale frida nie ma z nią nic wspólnego...
a czepiam się, bo jukatan, to dla mnie nie meksyk (poza przynależnością geograficzną) -
kolega voyager jest opętany manią fotograficznego gadżeciarstwa i zapomina, że to człowiek robi zdjęcie, a nie aparat:-) poza tym... często udaje skromność:-)
-
czy aby jakaś fałszywa moralność przez was nie przemawia? ja uważam, że fotoreportaż z miejsca katastrofy/wojny/innego burzliwego wydarzenia, ma do spelnienia określoną rolę. nawet jeśli czasem psuje nasz dobry nastrój. poza tym, bohaterowie zdjęcia na niezadowolonych (z bycia fotografowanymi) nie wyglądaja. no... może mały trochę się przestraszył:-)
-
@dino: tja! jasne! teoria wymyslona przez "pisma obrazkowe" dla leniwych "czytelników":-) (co nie zmienia faktu, że zdjęcia ładne, acz mało...)
-
a co ma frida do jukatanu? ona na coyoacan w mieście meksyk mieszkała...
-
odnoszę podobne wrażenie i już więcej sie nie czepiam:-)