Komentarze użytkownika zfiesz, strona 627

Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz

  1. zfiesz
    zfiesz (25.04.2009 7:30)
    jeszcze nic... i pewnie do jutra nic sie nie wyjasni... problemy z załoga:-)
  2. zfiesz
    zfiesz (25.04.2009 7:29)
    ty... no nie rób sobie jaj z poważnych ludzi!! (to że niby o mnie;-) hmmm... albo jestes podobny do vicentico, albo (co wobec powyzszego wyznania jest jednak mało prewdopodobne:-) jesteś nim, albo... na tym zdjęciu g***o widac;-)
  3. zfiesz
    zfiesz (24.04.2009 17:37)
    to jesteśmy umówieni;-) (a ja spadam do roboty:-(
  4. zfiesz
    zfiesz (24.04.2009 17:34)
    ostatecznie mozemy się wymienić;-)
  5. zfiesz
    zfiesz (24.04.2009 17:26)
    qrcze... ale ryzyko wysokie... bociany wracają (?) i na głodzie moga być... a chińszczyzna na szybko to zawsze dobra rzecz;-)

    i pamiętaj, że wisisz mi browarka... choc juz nie pamiętam za co:-)
  6. zfiesz
    zfiesz (24.04.2009 17:20)
    no my raczej szlak cerkwi, meczetów i kościółków zrobimy. i kto wie... może się wam spodoba?

    p.s. właśnie sobie przypomniałem, że świętą górę garbarkę tez mamy odwiedzić.
  7. zfiesz
    zfiesz (24.04.2009 17:14)
    no właśnie na chwilę obecna, największe szanse mamy na nocleg w karawanie w parku narodowym... wieczorem będzie wszystko jasne...
  8. zfiesz
    zfiesz (24.04.2009 17:12)
    no to gdzie i kiedy będziesz?:-) zawsze na bimberek mozna się zgadać!:-) w końcu "produkt regionalny";-)
  9. zfiesz
    zfiesz (24.04.2009 17:08)
    no właśnie nam zależy na czymś w samym miasteczku, ewentualnie na kempingu bliżej wody. tzn zależy reszcie ekipy (bo jedziemy większa grupą tym razem). ja rozglądałem sie po sąsiednich wioskach, ale towarzystwo uznało, że za daleko. a havefordwest i fishguard są zdecydowanie za daleko - około 30 kilometrów.

    cos wykombinujemy!!:-)
  10. zfiesz
    zfiesz (24.04.2009 17:06)
    nie powiem żeby spędzało mi to sen z oczu (bo jak gdzieś pisałem "moje" lotnisko to gdańsk), ale naczytałem się sporo o okęciu (chyba na pasażerze), i wychodzi mi, że lotnisko ma bardzo specyficzną strategię marketingową... odstraszanie potencjalnych linii:-)