Komentarze użytkownika zfiesz, strona 627
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
jeszcze nic... i pewnie do jutra nic sie nie wyjasni... problemy z załoga:-)
-
ty... no nie rób sobie jaj z poważnych ludzi!! (to że niby o mnie;-) hmmm... albo jestes podobny do vicentico, albo (co wobec powyzszego wyznania jest jednak mało prewdopodobne:-) jesteś nim, albo... na tym zdjęciu g***o widac;-)
-
to jesteśmy umówieni;-) (a ja spadam do roboty:-(
-
ostatecznie mozemy się wymienić;-)
-
qrcze... ale ryzyko wysokie... bociany wracają (?) i na głodzie moga być... a chińszczyzna na szybko to zawsze dobra rzecz;-)
i pamiętaj, że wisisz mi browarka... choc juz nie pamiętam za co:-)
-
no my raczej szlak cerkwi, meczetów i kościółków zrobimy. i kto wie... może się wam spodoba?
p.s. właśnie sobie przypomniałem, że świętą górę garbarkę tez mamy odwiedzić.
-
no właśnie na chwilę obecna, największe szanse mamy na nocleg w karawanie w parku narodowym... wieczorem będzie wszystko jasne...
-
no to gdzie i kiedy będziesz?:-) zawsze na bimberek mozna się zgadać!:-) w końcu "produkt regionalny";-)
-
no właśnie nam zależy na czymś w samym miasteczku, ewentualnie na kempingu bliżej wody. tzn zależy reszcie ekipy (bo jedziemy większa grupą tym razem). ja rozglądałem sie po sąsiednich wioskach, ale towarzystwo uznało, że za daleko. a havefordwest i fishguard są zdecydowanie za daleko - około 30 kilometrów.
cos wykombinujemy!!:-)
-
nie powiem żeby spędzało mi to sen z oczu (bo jak gdzieś pisałem "moje" lotnisko to gdańsk), ale naczytałem się sporo o okęciu (chyba na pasażerze), i wychodzi mi, że lotnisko ma bardzo specyficzną strategię marketingową... odstraszanie potencjalnych linii:-)
-
jeszcze nic... i pewnie do jutra nic sie nie wyjasni... problemy z załoga:-)
-
ty... no nie rób sobie jaj z poważnych ludzi!! (to że niby o mnie;-) hmmm... albo jestes podobny do vicentico, albo (co wobec powyzszego wyznania jest jednak mało prewdopodobne:-) jesteś nim, albo... na tym zdjęciu g***o widac;-)
-
to jesteśmy umówieni;-) (a ja spadam do roboty:-(
-
ostatecznie mozemy się wymienić;-)
-
qrcze... ale ryzyko wysokie... bociany wracają (?) i na głodzie moga być... a chińszczyzna na szybko to zawsze dobra rzecz;-)
i pamiętaj, że wisisz mi browarka... choc juz nie pamiętam za co:-) -
no my raczej szlak cerkwi, meczetów i kościółków zrobimy. i kto wie... może się wam spodoba?
p.s. właśnie sobie przypomniałem, że świętą górę garbarkę tez mamy odwiedzić. -
no właśnie na chwilę obecna, największe szanse mamy na nocleg w karawanie w parku narodowym... wieczorem będzie wszystko jasne...
-
no to gdzie i kiedy będziesz?:-) zawsze na bimberek mozna się zgadać!:-) w końcu "produkt regionalny";-)
-
no właśnie nam zależy na czymś w samym miasteczku, ewentualnie na kempingu bliżej wody. tzn zależy reszcie ekipy (bo jedziemy większa grupą tym razem). ja rozglądałem sie po sąsiednich wioskach, ale towarzystwo uznało, że za daleko. a havefordwest i fishguard są zdecydowanie za daleko - około 30 kilometrów.
cos wykombinujemy!!:-) -
nie powiem żeby spędzało mi to sen z oczu (bo jak gdzieś pisałem "moje" lotnisko to gdańsk), ale naczytałem się sporo o okęciu (chyba na pasażerze), i wychodzi mi, że lotnisko ma bardzo specyficzną strategię marketingową... odstraszanie potencjalnych linii:-)