Komentarze użytkownika zfiesz, strona 628
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
przy okazji, wizz to chyba jedna z ostatnich linii, która jeszcze nie wypieła sie na okęcie. a malowanie i mi się podoba. chociaż dziewczyńskie takie;-)
-
jakos dziwnie wszyscy przepychankę omijali:-p
co do podlasia... 15 lądujemy w gdańsku (więc jeszcze nie podlasie:-), 16 jedziemy do białego, 17 do wigrów (wigier?:-), 18 powrót do białego i kilka dni pokręcimy się po okolicy (wierszalin i grzybowszczyzna, bohoniki i kruszyniany i jakies miejsca o których tylko Pani Zwierzowa wie:-)
o rozdawaniu pogadamy przy piwku:-p
-
tego nie zauważyłem:-)
a plany nam się trochę walą, bo obdzwonilismy wczoraj z pietnaście noclegowni w st. davids i... nic! cholerny bank holiday!!:-)
-
za to latynoskie lotniska (meksyk, hawana, buenos aires, sao paulo) rozczarowują. bałagan, mało sklepów i generalnie serwisów. mimo oznakowań czasem mozna się pogubić... no ale... są tam, gdzie ja chciałbym być:-)
-
z naszych znam tylko gdańsk (na okeciu byłem dwa razy, ale lata temu, więc nie pamietam). "oszczędnie skandynawska"... no ikea typowa... to właśnie kopenhaga. a z wyspiarskich lotnisk podoba mi się chyba tylko piaty terminal na heathrow. no i może jeszcze liverpool (za pomnik johna lenona:-)
-
architektonicznie najbardziej podobała mi sie kopenhaga i barajas w madrycie. najbrzydsze sa (pod)londyńskie luton i stansted. mało że ciaglke w przebudowie, to jeszcze same w sobie paskudne - wielkie stodoły:-)
-
babi most?
-
aaa... sory... pokręciło mi się:-) jak się nazywa lotnisko w zielonej górze?:-)
-
tez mam słabość do samolotów:-) ale chyba większą do lotnisk. są świetne do obserwowania zachowań społecznych i róznic kulturowych:-) oczywiscie te wieksze niż babie doły:-)
-
dino - muchas gracias!:-)
-
przy okazji, wizz to chyba jedna z ostatnich linii, która jeszcze nie wypieła sie na okęcie. a malowanie i mi się podoba. chociaż dziewczyńskie takie;-)
-
jakos dziwnie wszyscy przepychankę omijali:-p
co do podlasia... 15 lądujemy w gdańsku (więc jeszcze nie podlasie:-), 16 jedziemy do białego, 17 do wigrów (wigier?:-), 18 powrót do białego i kilka dni pokręcimy się po okolicy (wierszalin i grzybowszczyzna, bohoniki i kruszyniany i jakies miejsca o których tylko Pani Zwierzowa wie:-)
o rozdawaniu pogadamy przy piwku:-p -
tego nie zauważyłem:-)
a plany nam się trochę walą, bo obdzwonilismy wczoraj z pietnaście noclegowni w st. davids i... nic! cholerny bank holiday!!:-) -
za to latynoskie lotniska (meksyk, hawana, buenos aires, sao paulo) rozczarowują. bałagan, mało sklepów i generalnie serwisów. mimo oznakowań czasem mozna się pogubić... no ale... są tam, gdzie ja chciałbym być:-)
-
z naszych znam tylko gdańsk (na okeciu byłem dwa razy, ale lata temu, więc nie pamietam). "oszczędnie skandynawska"... no ikea typowa... to właśnie kopenhaga. a z wyspiarskich lotnisk podoba mi się chyba tylko piaty terminal na heathrow. no i może jeszcze liverpool (za pomnik johna lenona:-)
-
architektonicznie najbardziej podobała mi sie kopenhaga i barajas w madrycie. najbrzydsze sa (pod)londyńskie luton i stansted. mało że ciaglke w przebudowie, to jeszcze same w sobie paskudne - wielkie stodoły:-)
-
babi most?
-
aaa... sory... pokręciło mi się:-) jak się nazywa lotnisko w zielonej górze?:-)
-
tez mam słabość do samolotów:-) ale chyba większą do lotnisk. są świetne do obserwowania zachowań społecznych i róznic kulturowych:-) oczywiscie te wieksze niż babie doły:-)
-
dino - muchas gracias!:-)