Komentarze użytkownika zfiesz, strona 484
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
jeśli chodzi o meksyk, gorąco polecam carlosa fuentesa. fantastycznie fabularyzuje historię. szczególnie okres rewolucji. a 'lata z laurą diaz' to majstersztyk! meksykańska historia w pigułce podana w rewelacyjny sposób.
-
za też nie byliśmy! brakowało... dwóch metrów;-)
-
historia historią, ale sam zapewne wiesz, jak latynosi potrafią ubierać ją w piękne słowa.
-
zauważyłem!;-)
-
prawie na białorusi byliśmy! to już egzotyka?:-)
-
o voladores, papantli i el tajin pisałem tu: http://kolumber.pl/g/1268-Mexico...%20en%20vivo!
ale mam do nich jakiegoś pecha... podczas któregoś pobytu w meksyk nagrałem sobie filmik pod muzeum etnograficznym. cały 'taniec'. film zniknął... podczas ostatniego wyjazdu, przed wejsciem do strefy archeologicznej do el tajin totonakowie właśnie przygotowywali się do 'tańca', ale ja mimo nalegań Mojej Pani wolałem zostawić sobie występ na koniec (miał być jeszcze jeden pokaz). oczywiście przeliczyłem się...
-
qrcze... specjalnie dla ciebie poszukam... no właśnie nie pamiętam dokładnie, ale chyba literackiego opisu narodzin paricutin. nie obiecuję, że znajdę, ale szukać będę;-)
-
kaśki i aski nie widziałem w zasadzie od meksyku sprzed dwóch lat! za to widziałem rebel i chińską żabę:-) fajne są;-)
a jak było w polsce? ogólnie i w skrócie - świetnie! powoli wrzucam relacje... deszczowy kanał już widziałeś. teraz zaczynam opracowywać podlasie...
-
kolorowych życzę....
-
Moja Pani ją ostatnio męczy... jak dla mnie zbyt softowa... rzecz gustu...
-
jeśli chodzi o meksyk, gorąco polecam carlosa fuentesa. fantastycznie fabularyzuje historię. szczególnie okres rewolucji. a 'lata z laurą diaz' to majstersztyk! meksykańska historia w pigułce podana w rewelacyjny sposób.
-
za też nie byliśmy! brakowało... dwóch metrów;-)
-
historia historią, ale sam zapewne wiesz, jak latynosi potrafią ubierać ją w piękne słowa.
-
zauważyłem!;-)
-
prawie na białorusi byliśmy! to już egzotyka?:-)
-
o voladores, papantli i el tajin pisałem tu: http://kolumber.pl/g/1268-Mexico...%20en%20vivo!
ale mam do nich jakiegoś pecha... podczas któregoś pobytu w meksyk nagrałem sobie filmik pod muzeum etnograficznym. cały 'taniec'. film zniknął... podczas ostatniego wyjazdu, przed wejsciem do strefy archeologicznej do el tajin totonakowie właśnie przygotowywali się do 'tańca', ale ja mimo nalegań Mojej Pani wolałem zostawić sobie występ na koniec (miał być jeszcze jeden pokaz). oczywiście przeliczyłem się... -
qrcze... specjalnie dla ciebie poszukam... no właśnie nie pamiętam dokładnie, ale chyba literackiego opisu narodzin paricutin. nie obiecuję, że znajdę, ale szukać będę;-)
-
kaśki i aski nie widziałem w zasadzie od meksyku sprzed dwóch lat! za to widziałem rebel i chińską żabę:-) fajne są;-)
a jak było w polsce? ogólnie i w skrócie - świetnie! powoli wrzucam relacje... deszczowy kanał już widziałeś. teraz zaczynam opracowywać podlasie... -
kolorowych życzę....
-
Moja Pani ją ostatnio męczy... jak dla mnie zbyt softowa... rzecz gustu...