Komentarze użytkownika zfiesz, strona 371
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
chyba... na dole;-)
-
ło bosz! a nie mówiłem, że niektórzy zbyt poważnie traktują zabawę?:-) tyle że akurat nie myślałem o tobie:-)
-
a ty do jakiejś sekty rekrutujesz patrycjo?;-) dzięki za dowartościowanie. póki co, jakoś sobie radzę;-)
-
może to dlatego, że stan sąsiaduje z usa? się amerykanizują;-)
a kościół to parroquia santiago apostol w monclova.
-
nie. wystarczy że jose maría teclo morelos y pavón (mam niezwykłą słabość do tych długich, hiszpańskich nazwisk;-) udzielił stanowi swojego nazwiska;-) za "o" robi najsłynniejszy syn tej ziemi: general emiliano zapata -caudillo del sur (urodzony w san miguel anenecuilco i zamordowany w chinameca - obie miejscowości leżą w stanie morelos)
-
zgadza się! to juarez. ten sam, którego "spotkać" można na słynnej plastikowej dwudziestopesówce:-)
-
pinche cabron, jak powiedziałby meksykanin;-)
-
ależ ja mam zamiar te wszystkie stany odwiedzić! algun dia;-)
poza tym widzę, że to taka ogólna tendencja z tymi tablicami. już się bałem, że dziwakiem jestem;-)
-
dokąd? hmmm... wstępna lista jest bardzo długa. najbardziej skłaniamy się ku sokotrze (http://en.wikipedia.org/wiki/Socotra), ale to, póki co, jedynie skłonność;-)
a do innej pracy nikt mnie nie chce...
-
to tylko pokazuje skuteczność propagandy i histerii wokół, skądinąd relatywnie niewielkiego, zagrożenia terroryzmem. i teraz, zgodnie z pierwotną definicją terroryzmu, czyli (w skrócie) sianiem irracjonalnego strachu nieproporcjonalnego do rzeczywistych działań, warto zastanowić się , kto w dzisiejszym świecie jest najstraszniejszym terrorystą. ja, asekurancko, obstawiam media;-)
-
chyba... na dole;-)
-
ło bosz! a nie mówiłem, że niektórzy zbyt poważnie traktują zabawę?:-) tyle że akurat nie myślałem o tobie:-)
-
a ty do jakiejś sekty rekrutujesz patrycjo?;-) dzięki za dowartościowanie. póki co, jakoś sobie radzę;-)
-
może to dlatego, że stan sąsiaduje z usa? się amerykanizują;-)
a kościół to parroquia santiago apostol w monclova. -
nie. wystarczy że jose maría teclo morelos y pavón (mam niezwykłą słabość do tych długich, hiszpańskich nazwisk;-) udzielił stanowi swojego nazwiska;-) za "o" robi najsłynniejszy syn tej ziemi: general emiliano zapata -caudillo del sur (urodzony w san miguel anenecuilco i zamordowany w chinameca - obie miejscowości leżą w stanie morelos)
-
zgadza się! to juarez. ten sam, którego "spotkać" można na słynnej plastikowej dwudziestopesówce:-)
-
pinche cabron, jak powiedziałby meksykanin;-)
-
ależ ja mam zamiar te wszystkie stany odwiedzić! algun dia;-)
poza tym widzę, że to taka ogólna tendencja z tymi tablicami. już się bałem, że dziwakiem jestem;-) -
dokąd? hmmm... wstępna lista jest bardzo długa. najbardziej skłaniamy się ku sokotrze (http://en.wikipedia.org/wiki/Socotra), ale to, póki co, jedynie skłonność;-)
a do innej pracy nikt mnie nie chce... -
to tylko pokazuje skuteczność propagandy i histerii wokół, skądinąd relatywnie niewielkiego, zagrożenia terroryzmem. i teraz, zgodnie z pierwotną definicją terroryzmu, czyli (w skrócie) sianiem irracjonalnego strachu nieproporcjonalnego do rzeczywistych działań, warto zastanowić się , kto w dzisiejszym świecie jest najstraszniejszym terrorystą. ja, asekurancko, obstawiam media;-)