Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 396
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Jolu, bardzo dziękuję za życzenia urodzinowe. Nie było moim zamiarem analizowania ofiary życia Polaków w czasie wojny. Przytoczyłem tyko interesującą, moim zdaniem, opinię historyka, nad którą warto się zastanowić. Bo zawiera ona - niestety, sporo gorzkiej prawdy, choć bezprzykładnego bohaterstwa i męstwa uczestników bitwy pod Monte Cassino nikt nie podważa i nie odmawia im szacunku. Pogląd Kaczmarskiego, wyrażony w "Jałcie", że "tylko ofiary się nie mylą" jest niestety słuszny i nasze polskie dzieje dały aż nadto przykładów na potwierdzenie tej tezy. Czy bez tych - jak piszą niektórzy - "bezsensownych" ofiar doszłoby do przemian 1989 roku? Bardzo trudno dać tu jednoznaczną odpowiedź, bo w końcu przemian tych doświadczyły także i narody, które nie złożyły takiej daniny krwi, jak choćby nasi południowi sąsiedzi. A to, że mieliśmy korzenie, przykład i potrzebne autorytety. To fakt niezaprzeczalny, lecz czy warte to było takiej hekatomby? Trudne pytanie, a jeszcze trudniejsza odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie.
-
Dokładnie tak...
-
Dziękuję.
-
A jak pamiętam zimno było... około 20 stopni mrozu.
-
Owszem, i nadają one nieco obronny wygląd temu kościołowi...
-
Nie mojego autorstwa. Skorzystałem z informacji zamieszczonym na portalu internetowym gminy.
-
To moja małżonka...
-
Oprócz grzybków spotkaliśmy tu też piękny okaz zaskrońca. Niestety, uciekł zanim zdążyłem sięgnąć po aparat.
-
Sławku, ja nie jestem ekspertem, więc i tak Hooltayki nie usatysfakcjonuje moja odpowiedź...
-
Jak to w jesieni (już tej mniej złotej)...
-
Jolu, bardzo dziękuję za życzenia urodzinowe. Nie było moim zamiarem analizowania ofiary życia Polaków w czasie wojny. Przytoczyłem tyko interesującą, moim zdaniem, opinię historyka, nad którą warto się zastanowić. Bo zawiera ona - niestety, sporo gorzkiej prawdy, choć bezprzykładnego bohaterstwa i męstwa uczestników bitwy pod Monte Cassino nikt nie podważa i nie odmawia im szacunku. Pogląd Kaczmarskiego, wyrażony w "Jałcie", że "tylko ofiary się nie mylą" jest niestety słuszny i nasze polskie dzieje dały aż nadto przykładów na potwierdzenie tej tezy. Czy bez tych - jak piszą niektórzy - "bezsensownych" ofiar doszłoby do przemian 1989 roku? Bardzo trudno dać tu jednoznaczną odpowiedź, bo w końcu przemian tych doświadczyły także i narody, które nie złożyły takiej daniny krwi, jak choćby nasi południowi sąsiedzi. A to, że mieliśmy korzenie, przykład i potrzebne autorytety. To fakt niezaprzeczalny, lecz czy warte to było takiej hekatomby? Trudne pytanie, a jeszcze trudniejsza odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie.
-
Dokładnie tak...
-
Dziękuję.
-
A jak pamiętam zimno było... około 20 stopni mrozu.
-
Owszem, i nadają one nieco obronny wygląd temu kościołowi...
-
Nie mojego autorstwa. Skorzystałem z informacji zamieszczonym na portalu internetowym gminy.
-
To moja małżonka...
-
Oprócz grzybków spotkaliśmy tu też piękny okaz zaskrońca. Niestety, uciekł zanim zdążyłem sięgnąć po aparat.
-
Sławku, ja nie jestem ekspertem, więc i tak Hooltayki nie usatysfakcjonuje moja odpowiedź...
-
Jak to w jesieni (już tej mniej złotej)...