Komentarze użytkownika hooltayka, strona 1367
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
-
Na tym sprzęcie?
Watpię-)
-
My też widzieliśmy podobne wystawy w wielu miejscach-)
-
Zgadza się!
-
To już jest zardzewiały zabytek i nie pracuje-)
Ale jak pracowało,to pewnie wydobywalo ten piach z opalami na powierzchnię.
-
Masz rację,panuje tu przyjemny chłód.
Australijskie muchy do tego kościoła nie chodzą i było to prawdziwe blogosławieństwo-)
-
To prawda.
Kiedy tam weszliśmy panował mrok i uzywaliśmy lampy błyskowej.Potem odkryliśmy kontakty.
Lampy oświetlały ołtarz z różnych stron.
W zależności gdzie się stało ,zdjęcie wychodziło troszkę w innej tonacji-)
-
Odganianie much jest tu naprawdę głównym zajęciem-)
Ale ja bym tam w życiu mieszkać nie chciała.
-
To prawda.
Mieszkańcy każdej miejscowości robią wszystko,aby sobie życie umilić.
Zawsze jest jakaś fantazyjna tablica-)
U nas?
Akurat tam,gdzie mieszkam , w okolicznych miejscowościach są tablice z nazwą polską i niemiecką.
Z upierdliwością ktoś te napisy zamalowywuje farbą.
-
Przynajmniej na tych gorących pustkowiach poczucia humoru im nie brakuje-)
-
Na tym sprzęcie?
Watpię-) -
My też widzieliśmy podobne wystawy w wielu miejscach-)
-
Zgadza się!
-
To już jest zardzewiały zabytek i nie pracuje-)
Ale jak pracowało,to pewnie wydobywalo ten piach z opalami na powierzchnię. -
Masz rację,panuje tu przyjemny chłód.
Australijskie muchy do tego kościoła nie chodzą i było to prawdziwe blogosławieństwo-) -
To prawda.
Kiedy tam weszliśmy panował mrok i uzywaliśmy lampy błyskowej.Potem odkryliśmy kontakty.
Lampy oświetlały ołtarz z różnych stron.
W zależności gdzie się stało ,zdjęcie wychodziło troszkę w innej tonacji-) -
Odganianie much jest tu naprawdę głównym zajęciem-)
Ale ja bym tam w życiu mieszkać nie chciała. -
To prawda.
Mieszkańcy każdej miejscowości robią wszystko,aby sobie życie umilić.
Zawsze jest jakaś fantazyjna tablica-)
U nas?
Akurat tam,gdzie mieszkam , w okolicznych miejscowościach są tablice z nazwą polską i niemiecką.
Z upierdliwością ktoś te napisy zamalowywuje farbą. -
Przynajmniej na tych gorących pustkowiach poczucia humoru im nie brakuje-)

Zawsze kiedy tam wchodzę i patrzę na dzieła ,to nasuwa mi sie pytanie:co artysta miał na myśli?
Pamiętasz Katarzyne Kozyrę i aferę wokół jej Piramidy zwierząt?
Tak,teraz wystarczy otworzyć galerię, rozsypać klocki na podłodze,wymysleć oryginalna nazwę i zostać mistrzem!