Komentarze użytkownika hooltayka, strona 1366
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
-
To prawda,choć wiele nazw jest dla mnie nie do wymówienia!
Można sobie język połamać!!!
-
Wyobrażam sobie.
W Australii dopuszczalna prędkość to 130k/h,więc w dobrych warunkach przemieścić się można szybciej.
Przynajmniej masz pojęcie i wiesz,co to prawdziwe odległości-)
-
Tak,to chyba kolekcja butów tych,którzy zwiali przed muchami-)
-
Marcin....
Taka ciężarówka w tych warunkach jest bardzo ekonomiczna i dojeżdża np. do miejscowości,gdzie jest powiedzmy kilkaset osób.
Wiezie tam wszystko i od tego zależy życie mieszkańców.
Trase kolejową po której jeździ The Ghun budowano prawie 126 lat i kosztowała ponad miliard dolarów amerykańskich!!!
Żeby budować jakąś linię trzeba mieć populację,wtedy się to opłaca ekonomicznie.
Wybudować?Ok...ale jakie potem są koszty utrzymania?
Ciężarówki to w Australii jedyne rozsądne wyjście.
Też polecam Ci serial"Ciężarówką po Antypodach"-)
-
Powiem Ci,że pod ziemię nie zaglądałam.
Ale co do kretów mutantów,to możesz mieć rację-)
Dobrze,że nie ma zmutowanych much!!!!!!!
-
Marcin,mnie po pobycie tutaj tez zmieniły się proporcje słów"blisko" i "daleko".
Podróże kształcą-)
-
Piotr,ja mam znajomych,którzy codziennie dojeżdżają z Gliwic do Warszawy,wstają o 3.00 w nocy.
Wracają przed północą.To ich życie.
-
Mam nadzieję,że przywitasz mnie na lotnisku z beczką tego piwa-)
A jak nie,to spróbuję i ocenię!
Po pobycie w Australii jestem ekspertką-)
-
O tak!
Nasz kraj jest zadziwiający pod tym względem.
Ja bym tutaj naszych polityków wysłała.
Pod ziemię i pokopać,a potem żeby ich muchy przegoniły po pustyni!
-
To prawda,choć wiele nazw jest dla mnie nie do wymówienia!
Można sobie język połamać!!! -
Wyobrażam sobie.
W Australii dopuszczalna prędkość to 130k/h,więc w dobrych warunkach przemieścić się można szybciej.
Przynajmniej masz pojęcie i wiesz,co to prawdziwe odległości-) -
Tak,to chyba kolekcja butów tych,którzy zwiali przed muchami-)
-
Marcin....
Taka ciężarówka w tych warunkach jest bardzo ekonomiczna i dojeżdża np. do miejscowości,gdzie jest powiedzmy kilkaset osób.
Wiezie tam wszystko i od tego zależy życie mieszkańców.
Trase kolejową po której jeździ The Ghun budowano prawie 126 lat i kosztowała ponad miliard dolarów amerykańskich!!!
Żeby budować jakąś linię trzeba mieć populację,wtedy się to opłaca ekonomicznie.
Wybudować?Ok...ale jakie potem są koszty utrzymania?
Ciężarówki to w Australii jedyne rozsądne wyjście.
Też polecam Ci serial"Ciężarówką po Antypodach"-) -
Powiem Ci,że pod ziemię nie zaglądałam.
Ale co do kretów mutantów,to możesz mieć rację-)
Dobrze,że nie ma zmutowanych much!!!!!!! -
Marcin,mnie po pobycie tutaj tez zmieniły się proporcje słów"blisko" i "daleko".
Podróże kształcą-) -
Piotr,ja mam znajomych,którzy codziennie dojeżdżają z Gliwic do Warszawy,wstają o 3.00 w nocy.
Wracają przed północą.To ich życie. -
Mam nadzieję,że przywitasz mnie na lotnisku z beczką tego piwa-)
A jak nie,to spróbuję i ocenię!
Po pobycie w Australii jestem ekspertką-) -
O tak!
Nasz kraj jest zadziwiający pod tym względem.
Ja bym tutaj naszych polityków wysłała.
Pod ziemię i pokopać,a potem żeby ich muchy przegoniły po pustyni!

Australijczycy wymyślili na te uda wielkie,podłużne talerze wraz ze specjalnym stelażem na ogromną butelkę piwa-)))