Komentarze użytkownika mapew, strona 584
Przejdź do głównej strony użytkownika mapew
-
jak zaczalem moja "kariere" na Kolumberze, to najpierw dodawalem tylko moje zdjecia najlepsze z najlepszych. Tab bylo np. z Indiami (65 zdjec, a mam ich z 4,5 tys.), Iranem (59), Libia (72) i Madagaskarem (94). Kryterium wyboru byla dla mnie po prostu estetyka zdjecia. Potem uleglem namowa opisu podrozy i zaczelo sie :-) Rozpoczalem stopniowo dodawac zdjecia z kazdego etapu podrozy, po kilka, kilkanascie. Chcialem pokazac caly przebieg wycieczki, kazde ciekawe miejsce .... i z Myanmaru wyszlo juz prawie 400 zdjec, z Ekwadoru jeszcze dokladniejsza dokumentacja tekstowo-zdjeciowa i osiagnalem juz ponad 900 zdjec, a teraz z Argentyny i Chile jestem na kursie, aby dodac grubo ponad 1000 zdjec, jak tak dalej pojdzie...bo osiagnalem ledwo 1/3 podrozy, a zdjec jest juz grubo ponad 400.... ;-)))
-
ja, jak dawniej robilem slajdy, to kalkulowalem 1,5 filmu po 36 klatek na dzien podrozy. I ile fantastycznych motywów mi przez to ucieklo.... ;-))
-
ja tak na tydzien pdrozy robie srednio ok. 1500 zdjec, czyli po trzech tygodniach (na tyle na ogol wyjezdzam) zbiera sie z ok. 4500 zdjec. (w RAWie byloby to 4500x20MB = ca. 90 GB) Staram sie nie robic zbyt duzo ujec tego samego motywu, ale jak nieraz sa mozliwe rózne kompozycje obrazu (pierwszy i drugi plan, itp), to nie umiem sie oprzec...Lubie estetyke zdjec i nawet jak pokazuja to samo ale w roznej kompozycji, to delektuje sie ta estetyka... :-)) Poza tym staram sie udokumentowac ("zabrac ze soba") wszystko, co widzialem i co mi sie podobalo... :)
To zdanie "Ktoś kiedyś powiedział, że najważniejszą umiejętnością fotografa jest kasowanie zdjęć... " jest swieta prawda. Niestety tej umiejetnosci nie posiadam (z wyjatkiem umiejetnosci kasowania nieudanych zdjec). Jestem po prostu typem zbieracza...
A ogladac zdjecia od innych - to moge setkami, jesli sa ciekawe i jesli temat mnie interesuje :-))
Ale wiem, ze wiecej niz 100 nie powinno sie pokazywac.
-
jakbys nie pisal, skad to zdjecie, to kazdy myslalby, ze to snieg
-
jeden zaobraczkowany?
-
milo mi Was zobaczyc :-)
-
to chyba narodowy kwiat RPA?
-
jedni lubia cien, inni slonce...
-
Dorotko, bardzo ciesze sie, ze Keukenhof tak Ci sie spodobal swoimi zapachami i kolorami :) A Wroclaw bardzo milo wspominam, zwlaszcza tez te krasnale :-)))
-
fajne to
-
jak zaczalem moja "kariere" na Kolumberze, to najpierw dodawalem tylko moje zdjecia najlepsze z najlepszych. Tab bylo np. z Indiami (65 zdjec, a mam ich z 4,5 tys.), Iranem (59), Libia (72) i Madagaskarem (94). Kryterium wyboru byla dla mnie po prostu estetyka zdjecia. Potem uleglem namowa opisu podrozy i zaczelo sie :-) Rozpoczalem stopniowo dodawac zdjecia z kazdego etapu podrozy, po kilka, kilkanascie. Chcialem pokazac caly przebieg wycieczki, kazde ciekawe miejsce .... i z Myanmaru wyszlo juz prawie 400 zdjec, z Ekwadoru jeszcze dokladniejsza dokumentacja tekstowo-zdjeciowa i osiagnalem juz ponad 900 zdjec, a teraz z Argentyny i Chile jestem na kursie, aby dodac grubo ponad 1000 zdjec, jak tak dalej pojdzie...bo osiagnalem ledwo 1/3 podrozy, a zdjec jest juz grubo ponad 400.... ;-)))
-
ja, jak dawniej robilem slajdy, to kalkulowalem 1,5 filmu po 36 klatek na dzien podrozy. I ile fantastycznych motywów mi przez to ucieklo.... ;-))
-
ja tak na tydzien pdrozy robie srednio ok. 1500 zdjec, czyli po trzech tygodniach (na tyle na ogol wyjezdzam) zbiera sie z ok. 4500 zdjec. (w RAWie byloby to 4500x20MB = ca. 90 GB) Staram sie nie robic zbyt duzo ujec tego samego motywu, ale jak nieraz sa mozliwe rózne kompozycje obrazu (pierwszy i drugi plan, itp), to nie umiem sie oprzec...Lubie estetyke zdjec i nawet jak pokazuja to samo ale w roznej kompozycji, to delektuje sie ta estetyka... :-)) Poza tym staram sie udokumentowac ("zabrac ze soba") wszystko, co widzialem i co mi sie podobalo... :)
To zdanie "Ktoś kiedyś powiedział, że najważniejszą umiejętnością fotografa jest kasowanie zdjęć... " jest swieta prawda. Niestety tej umiejetnosci nie posiadam (z wyjatkiem umiejetnosci kasowania nieudanych zdjec). Jestem po prostu typem zbieracza...
A ogladac zdjecia od innych - to moge setkami, jesli sa ciekawe i jesli temat mnie interesuje :-))
Ale wiem, ze wiecej niz 100 nie powinno sie pokazywac. -
jakbys nie pisal, skad to zdjecie, to kazdy myslalby, ze to snieg
-
jeden zaobraczkowany?
-
milo mi Was zobaczyc :-)
-
to chyba narodowy kwiat RPA?
-
jedni lubia cien, inni slonce...
-
Dorotko, bardzo ciesze sie, ze Keukenhof tak Ci sie spodobal swoimi zapachami i kolorami :) A Wroclaw bardzo milo wspominam, zwlaszcza tez te krasnale :-)))
-
fajne to