Komentarze użytkownika kuniu_ock, strona 535
Przejdź do głównej strony użytkownika kuniu_ock
-
no i nie pykło :( ale nie bój, jeszcze przyjadę ujrzeć ów nadwiślański świt
-
prawie jak topowe światła sektorowe :P tylko zamiast niebieskiego powinno być zielone :P
-
My mieliśmy dwa czarne koty :) Olbrzymi Ciapek (to nie przez umaszczenie dostał imię, tylko z niego taka ciapa była :D ) no i Klementyna :) Klema to była właśnie taka przeciskajka :) Jak próbowało się ją pogłaskać, to choćby niewiadomo jak nisko dać rękę -to zawsze przepełzała :D Ciapek za to był olbrzymim kocurem, ale straszny piecuch i leń z niego był :) On nie próbował się nigdzie przeciskać, raz że był za wielki, dwa - taki leniuch :D No i na pewno nie był plaskaty :P
-
a Hobbici już całkiem...
-
Facet budzi się po katastrofie samolotu
na bezludnej wysepce. Zaczyna panikować, bo nie umie pływać. Nagle zauważa sąsiednią wysepkę, a tam nagie panie, głośna muzyka itd. Facet krzyczy, macha rękami ale nikt go nie słyszy. Zrezygnowany idzie wzdłuż brzegu i zauważa żabę. Myśli sobie:
-Jestem głodny, to chociaż żabę zjem
Chwyta ją więc, a żaba krzyczy:
-Nie jedz mnie, a spełnie jedno twoje życzenie! Ale pamiętaj, masz tylko jedno, więc dobrze się zastanów!
Facet spogląda to na żabę, to na sąsiednią wysepkę, i mówi:
-Dobra, to zrób mostek.
A żaba wygina się do tyłu i mruczy pod nosem:
-Aleś sobie chłopie wymyślił...
-
kung-fu panda? :D
-
te ptaki to bezduszne jakieś.. tak Sienkiewicza...
normalnie trzeba złożyć reklamację do Hitchcocka!
-
czyli... impreza? :D
Marta, oczywiście, dla Ciebie oliwek słoik będzie :)))
-
nie takie Enigmy się rozszyfrowywało ;)
-
a niech jeszcze da się poczuć zapach ciast, bigosu, przypraw i potraw różnistych, zapach igiełek świerkowych... mmmm... poezja :D
-
no i nie pykło :( ale nie bój, jeszcze przyjadę ujrzeć ów nadwiślański świt
-
prawie jak topowe światła sektorowe :P tylko zamiast niebieskiego powinno być zielone :P
-
My mieliśmy dwa czarne koty :) Olbrzymi Ciapek (to nie przez umaszczenie dostał imię, tylko z niego taka ciapa była :D ) no i Klementyna :) Klema to była właśnie taka przeciskajka :) Jak próbowało się ją pogłaskać, to choćby niewiadomo jak nisko dać rękę -to zawsze przepełzała :D Ciapek za to był olbrzymim kocurem, ale straszny piecuch i leń z niego był :) On nie próbował się nigdzie przeciskać, raz że był za wielki, dwa - taki leniuch :D No i na pewno nie był plaskaty :P
-
a Hobbici już całkiem...
-
Facet budzi się po katastrofie samolotu
na bezludnej wysepce. Zaczyna panikować, bo nie umie pływać. Nagle zauważa sąsiednią wysepkę, a tam nagie panie, głośna muzyka itd. Facet krzyczy, macha rękami ale nikt go nie słyszy. Zrezygnowany idzie wzdłuż brzegu i zauważa żabę. Myśli sobie:
-Jestem głodny, to chociaż żabę zjem
Chwyta ją więc, a żaba krzyczy:
-Nie jedz mnie, a spełnie jedno twoje życzenie! Ale pamiętaj, masz tylko jedno, więc dobrze się zastanów!
Facet spogląda to na żabę, to na sąsiednią wysepkę, i mówi:
-Dobra, to zrób mostek.
A żaba wygina się do tyłu i mruczy pod nosem:
-Aleś sobie chłopie wymyślił... -
kung-fu panda? :D
-
te ptaki to bezduszne jakieś.. tak Sienkiewicza...
normalnie trzeba złożyć reklamację do Hitchcocka! -
czyli... impreza? :D
Marta, oczywiście, dla Ciebie oliwek słoik będzie :))) -
nie takie Enigmy się rozszyfrowywało ;)
-
a niech jeszcze da się poczuć zapach ciast, bigosu, przypraw i potraw różnistych, zapach igiełek świerkowych... mmmm... poezja :D