Komentarze użytkownika kuniu_ock, strona 536

Przejdź do głównej strony użytkownika kuniu_ock

  1. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.12.2009 19:19)
    no - brzydkie, to i chowa :P
  2. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.12.2009 18:39)
    łoo! dzisiaj Marta stawia plusiki - znaczy IMPREZA!! :D ;D
    skoro dla wszystkich - to i Ciebie nie ominą ;)
  3. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.12.2009 18:38)
    stół szwedzko-włoski? ;) a pizzę też trzeba samemu sobie kręcić na palcu? ;D
  4. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.12.2009 18:34)
    czasem lepiej tkwić w błogiej nieświadomości ;)
  5. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.12.2009 18:28)
    gdyby budynek był z przodu zaciemniony a podświetlony z tyłu - najlepiej księżycem w pełni - wtedy dopiero byłby klimacik! :D
  6. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.12.2009 18:26)
    Marta, przecież podglądanie jest łamaniem swobód obywatelskich i prawa do prywatności ;P
  7. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.12.2009 18:26)
    dobra :D zanotowałem :D
    byle bez oliwek i owoców morza ;)
  8. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.12.2009 18:22)
    hm...

  9. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.12.2009 18:18)
    Hej Darku :)
    Gratuluję odznak :)
    Muszę przyznać, że Twoja Syberia rzuciła na mnie jakiś dziwny urok, którego nie potrafię określić.. Cały mętlik najróżniejszych odczuć, często sprzecznych (tak tak, ja również jestem pełen sprzeczności.. ale to chyba charakterystyczna cecha 1981).. Odnoszą się one do samego klimatu podróży, wszak nawet współczesna Matka Rosja ;) pełna jest dziwności, absurdów, tajemnic...
    ..ale może właśnie to jest w niej takie pociągające?
    Nie wiem... wpadłem w dziwny, nostalgiczny i "filozoficzno-przemyśleniowy" nastrój...

    Pozdrawiam 1981!! :D
    Krzysiek
  10. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.12.2009 18:08)
    uuhhh... sporo napisałeś. pozwolę sobie "wziąć to" na kilka podejść. hmm.. przyznam szczerze - na tyle na ile przeczytałem, Twój użyty styl pisania pasuje do klimatu opowieści, wyprawy.. Adin fot, SMO, sierp i młot...
    aż wpadłem w dziwny nastrój...

    nie wiedzieć czemu - pasujesz mi do wyprawy do Czarnobyla. tak mi się jakoś to wszystko połączyło i skojarzyło. Byłeś tam może? Wybierasz się?

    hm..

    pozdrawiam
    Krzysiek