Komentarze użytkownika kuniu_ock, strona 533
Przejdź do głównej strony użytkownika kuniu_ock
-
wyścigi - która kępka pierwsza dotrze do szczytu wydmy :))
-
hm.. oliwki w kieszeni? mam pomysł na konstrukcję kapelusza dokarmiającego Martę oliwkami :D potem będzie wersja 1.01 któa będzie podawała same zdrowe warzywka i owoce oraz dodatkowy zasobnik na herbatkę z cytryną, miodkiem, żeby szybciej wyzdrowiała :)
-
zdrowiej Marta szybko szybko ale to już! :) bo nie dostaniesz stolika z cukrem pudrem :D
-
uuuu :(( zdrowiej szybko Martucha! nie wyścibiaj nosa spod piór, wygrzewaj się, pij herbatki ciepłe zdrowe przepyszne! i medykamenta przyjmuj dużo, chętnie, wielce i bardzo! wedle przepisu! to powrócisz do zdrowia szybko :)
-
no i nie pykło :( ale nie bój, jeszcze przyjadę ujrzeć ów nadwiślański świt
-
prawie jak topowe światła sektorowe :P tylko zamiast niebieskiego powinno być zielone :P
-
My mieliśmy dwa czarne koty :) Olbrzymi Ciapek (to nie przez umaszczenie dostał imię, tylko z niego taka ciapa była :D ) no i Klementyna :) Klema to była właśnie taka przeciskajka :) Jak próbowało się ją pogłaskać, to choćby niewiadomo jak nisko dać rękę -to zawsze przepełzała :D Ciapek za to był olbrzymim kocurem, ale straszny piecuch i leń z niego był :) On nie próbował się nigdzie przeciskać, raz że był za wielki, dwa - taki leniuch :D No i na pewno nie był plaskaty :P
-
a Hobbici już całkiem...
-
Facet budzi się po katastrofie samolotu
na bezludnej wysepce. Zaczyna panikować, bo nie umie pływać. Nagle zauważa sąsiednią wysepkę, a tam nagie panie, głośna muzyka itd. Facet krzyczy, macha rękami ale nikt go nie słyszy. Zrezygnowany idzie wzdłuż brzegu i zauważa żabę. Myśli sobie:
-Jestem głodny, to chociaż żabę zjem
Chwyta ją więc, a żaba krzyczy:
-Nie jedz mnie, a spełnie jedno twoje życzenie! Ale pamiętaj, masz tylko jedno, więc dobrze się zastanów!
Facet spogląda to na żabę, to na sąsiednią wysepkę, i mówi:
-Dobra, to zrób mostek.
A żaba wygina się do tyłu i mruczy pod nosem:
-Aleś sobie chłopie wymyślił...
-
kung-fu panda? :D
-
wyścigi - która kępka pierwsza dotrze do szczytu wydmy :))
-
hm.. oliwki w kieszeni? mam pomysł na konstrukcję kapelusza dokarmiającego Martę oliwkami :D potem będzie wersja 1.01 któa będzie podawała same zdrowe warzywka i owoce oraz dodatkowy zasobnik na herbatkę z cytryną, miodkiem, żeby szybciej wyzdrowiała :)
-
zdrowiej Marta szybko szybko ale to już! :) bo nie dostaniesz stolika z cukrem pudrem :D
-
uuuu :(( zdrowiej szybko Martucha! nie wyścibiaj nosa spod piór, wygrzewaj się, pij herbatki ciepłe zdrowe przepyszne! i medykamenta przyjmuj dużo, chętnie, wielce i bardzo! wedle przepisu! to powrócisz do zdrowia szybko :)
-
no i nie pykło :( ale nie bój, jeszcze przyjadę ujrzeć ów nadwiślański świt
-
prawie jak topowe światła sektorowe :P tylko zamiast niebieskiego powinno być zielone :P
-
My mieliśmy dwa czarne koty :) Olbrzymi Ciapek (to nie przez umaszczenie dostał imię, tylko z niego taka ciapa była :D ) no i Klementyna :) Klema to była właśnie taka przeciskajka :) Jak próbowało się ją pogłaskać, to choćby niewiadomo jak nisko dać rękę -to zawsze przepełzała :D Ciapek za to był olbrzymim kocurem, ale straszny piecuch i leń z niego był :) On nie próbował się nigdzie przeciskać, raz że był za wielki, dwa - taki leniuch :D No i na pewno nie był plaskaty :P
-
a Hobbici już całkiem...
-
Facet budzi się po katastrofie samolotu
na bezludnej wysepce. Zaczyna panikować, bo nie umie pływać. Nagle zauważa sąsiednią wysepkę, a tam nagie panie, głośna muzyka itd. Facet krzyczy, macha rękami ale nikt go nie słyszy. Zrezygnowany idzie wzdłuż brzegu i zauważa żabę. Myśli sobie:
-Jestem głodny, to chociaż żabę zjem
Chwyta ją więc, a żaba krzyczy:
-Nie jedz mnie, a spełnie jedno twoje życzenie! Ale pamiętaj, masz tylko jedno, więc dobrze się zastanów!
Facet spogląda to na żabę, to na sąsiednią wysepkę, i mówi:
-Dobra, to zrób mostek.
A żaba wygina się do tyłu i mruczy pod nosem:
-Aleś sobie chłopie wymyślił... -
kung-fu panda? :D