Komentarze użytkownika kuniu_ock, strona 533

Przejdź do głównej strony użytkownika kuniu_ock

  1. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.12.2009 19:51)
    wyścigi - która kępka pierwsza dotrze do szczytu wydmy :))
  2. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.12.2009 19:50)
    hm.. oliwki w kieszeni? mam pomysł na konstrukcję kapelusza dokarmiającego Martę oliwkami :D potem będzie wersja 1.01 któa będzie podawała same zdrowe warzywka i owoce oraz dodatkowy zasobnik na herbatkę z cytryną, miodkiem, żeby szybciej wyzdrowiała :)
  3. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.12.2009 19:48)
    zdrowiej Marta szybko szybko ale to już! :) bo nie dostaniesz stolika z cukrem pudrem :D
  4. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.12.2009 19:42)
    uuuu :(( zdrowiej szybko Martucha! nie wyścibiaj nosa spod piór, wygrzewaj się, pij herbatki ciepłe zdrowe przepyszne! i medykamenta przyjmuj dużo, chętnie, wielce i bardzo! wedle przepisu! to powrócisz do zdrowia szybko :)
  5. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.12.2009 19:39)
    no i nie pykło :( ale nie bój, jeszcze przyjadę ujrzeć ów nadwiślański świt
  6. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.12.2009 19:38)
    prawie jak topowe światła sektorowe :P tylko zamiast niebieskiego powinno być zielone :P
  7. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.12.2009 19:37)
    My mieliśmy dwa czarne koty :) Olbrzymi Ciapek (to nie przez umaszczenie dostał imię, tylko z niego taka ciapa była :D ) no i Klementyna :) Klema to była właśnie taka przeciskajka :) Jak próbowało się ją pogłaskać, to choćby niewiadomo jak nisko dać rękę -to zawsze przepełzała :D Ciapek za to był olbrzymim kocurem, ale straszny piecuch i leń z niego był :) On nie próbował się nigdzie przeciskać, raz że był za wielki, dwa - taki leniuch :D No i na pewno nie był plaskaty :P
  8. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.12.2009 19:34)
    a Hobbici już całkiem...
  9. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.12.2009 19:31)
    Facet budzi się po katastrofie samolotu
    na bezludnej wysepce. Zaczyna panikować, bo nie umie pływać. Nagle zauważa sąsiednią wysepkę, a tam nagie panie, głośna muzyka itd. Facet krzyczy, macha rękami ale nikt go nie słyszy. Zrezygnowany idzie wzdłuż brzegu i zauważa żabę. Myśli sobie:
    -Jestem głodny, to chociaż żabę zjem
    Chwyta ją więc, a żaba krzyczy:
    -Nie jedz mnie, a spełnie jedno twoje życzenie! Ale pamiętaj, masz tylko jedno, więc dobrze się zastanów!
    Facet spogląda to na żabę, to na sąsiednią wysepkę, i mówi:
    -Dobra, to zrób mostek.
    A żaba wygina się do tyłu i mruczy pod nosem:
    -Aleś sobie chłopie wymyślił...
  10. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.12.2009 19:27)
    kung-fu panda? :D