Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 743
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
Mimbla odkopała dziś zdjęcia z tej relacji i przeczytałam ją z zainteresowaniem, bo w Maroku spędziłam 2 tyg. w ub. roku (niestety moje wspomnienia wciąż jeszcze w zeszycie). Dla mnie jednak plac Dżemma -el Fna jest przereklamowany :) Ale spędziłam tam tylko dwa dni, więc mogłam nie poczuć klimatu :) To jedyna miejsce w całym Maroku (ale jeździliśmy tylko po południowej cz. kraju, a na pólnocy byliśmy tylko w Fezie), w którym ludzie dawali sobie robić zdjęcia (oczywiście, tak jak piszesz, za kasę, więc też odpuściliśmy), a nawet widząc aparat ich żądali :) Urzekł mnie natomiast Fez i samo górskie południe (m.in. Warzazat i jego malownicze okolice). A tekst, jak zawsze, świetny :)
-
szkoda tylko, ze lekko przepalonych łodzi... ale to jeszcze zabawy małpką były...
-
Mysle,Voyu,ze wyglada ciekawie przez takie skadrowanie... :)
Stado blekitnych lodzi ; )
-
dzięki mimblo-archeologu:-)
-
masz na myśli "świat"? jeśli tak, to chyba nie ma się zbytnio czemu dziwić?:-) w końcu, było nie było, mieszkam na nim, prawda?
-
skoro nawet małpy poskramiasz, to się nie dziwię, że leku w tobie nie ma;-)
a do krynek, być może, zajrzymy znów w sierpniu... zobaczymy jak nam się trasa ułoży. w razie czego dam cynk;-)
-
akurat w ameryce łacińskiej historia wygląda trochę inaczej, ale... nie sprzeczajmy się o szczegóły:-)
-
czasem się uda;-)
-
etam... tylko lekki fetor;-)
-
żebyś wiedziała, że jest! generalnie san miguel to jedno z piękniejszych miast meksyku!
-
Mimbla odkopała dziś zdjęcia z tej relacji i przeczytałam ją z zainteresowaniem, bo w Maroku spędziłam 2 tyg. w ub. roku (niestety moje wspomnienia wciąż jeszcze w zeszycie). Dla mnie jednak plac Dżemma -el Fna jest przereklamowany :) Ale spędziłam tam tylko dwa dni, więc mogłam nie poczuć klimatu :) To jedyna miejsce w całym Maroku (ale jeździliśmy tylko po południowej cz. kraju, a na pólnocy byliśmy tylko w Fezie), w którym ludzie dawali sobie robić zdjęcia (oczywiście, tak jak piszesz, za kasę, więc też odpuściliśmy), a nawet widząc aparat ich żądali :) Urzekł mnie natomiast Fez i samo górskie południe (m.in. Warzazat i jego malownicze okolice). A tekst, jak zawsze, świetny :)
-
szkoda tylko, ze lekko przepalonych łodzi... ale to jeszcze zabawy małpką były...
-
Mysle,Voyu,ze wyglada ciekawie przez takie skadrowanie... :)
Stado blekitnych lodzi ; ) -
dzięki mimblo-archeologu:-)
-
masz na myśli "świat"? jeśli tak, to chyba nie ma się zbytnio czemu dziwić?:-) w końcu, było nie było, mieszkam na nim, prawda?
-
skoro nawet małpy poskramiasz, to się nie dziwię, że leku w tobie nie ma;-)
a do krynek, być może, zajrzymy znów w sierpniu... zobaczymy jak nam się trasa ułoży. w razie czego dam cynk;-) -
akurat w ameryce łacińskiej historia wygląda trochę inaczej, ale... nie sprzeczajmy się o szczegóły:-)
-
czasem się uda;-)
-
etam... tylko lekki fetor;-)
-
żebyś wiedziała, że jest! generalnie san miguel to jedno z piękniejszych miast meksyku!