Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 741

Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz

  1. dingo11
    dingo11 (17.06.2009 20:54)
    ależ miejsce!
  2. zfiesz
    zfiesz (17.06.2009 20:54)
    kolejny... czyli jednak 'domniemany wyjątek' okazuje się być regułą....
  3. dingo11
    dingo11 (17.06.2009 20:53)
    a czy wiecie, ze w centrum Bydgoszczy jest park zrobiony na poniemieckim cmentarzu?
  4. zfiesz
    zfiesz (17.06.2009 20:44)
    ej... no za dwa to nie ma co dziękować sława:-) nadrobię... teraz tylko przeczytałem... jeszcze się bliżej przyjrzę;-)

    wygodne buty, póki co (jeszcze się nie zdarły!:-) mam. a jajo pingwinie... wciąż go szukam:-)
  5. zfiesz
    zfiesz (17.06.2009 20:41)
    masz jakąś historię 'wioski olimpijskiej'? to ja bardzo poproszę!!!:-)
  6. zfiesz
    zfiesz (17.06.2009 20:33)
    sługa uniżony się kłania:-)

    a wyjazd trudno nawet nazwać podróżą. ale... czego oczekiwać w tydzień?:-) chyba tylko 'narobienia smaku':-) jak pisałem powyżej, chciałbym tam jeszcze wrócić... kiedyś...

    i dzięki za plusa!:-)
  7. zfiesz
    zfiesz (17.06.2009 20:10)
    oj hopperq... już widzę, że pewne zjawiska oceniamy inaczej (chociaż spokojnie... nie spodziewaj się bałwochwalstwa w stosunku do fidela!!:-) nie chce zaczynać dyskusji, które (wiem... znam to z doświadczenia;-) i tak nie doprowadzą do żadnego wspólnego i konstruktywnego wniosku.

    napisze tylko tyle... truizm, ale prawdziwy... dla ameryki łacińskiej lewactwo było tym, czy dla naszego bloku antykomunizm. a lewica latynoamerykańska to nie tylko kuba i nikaragua (której akurat tak dramatycznie źle nie oceniam;-), ale front ludowy w chile, socjaldemokraci w kostaryce, wenezueli i kolumbii (historycznie). lula w brazylii dziś, alterglobalistyczne porto alegre (nie chodzi mi tylko o forum społeczne, ale i o panującą tam demokrację bezpośrednią), itp, itd.

    fakt... gdy patrzę na chaveza, albo moralesa... ble... nie chce mi się nawet tego komentować, ale ogólnie lewica latynoamerykańska może poszczycić się wieloma zasługami. a, że symbolika u nas zdewaluowana? cóż... latynosi są inni. lubią mocne symbole... u nich wszystko jest skrajne. dlatego ten urugwajski sierp i młot, w przełożeniu na nasze, europejskie symbole, to najwyżej socjaldemokratyczna róża:-)
  8. kazikss
    kazikss (17.06.2009 10:41)
    Niesamowity opis, jeszcze bardziej utwierdza mnie w checi odwiedzenia Maroka, co zamierzam uczynic juz przyszłą wiosną. Dzieki za mnóstwo pożytecznych wskazówek.
  9. slawannka
    slawannka (17.06.2009 8:10)
    Sfieszu, straszliwe dzięki za dwa wielkie plusy na wędrowanie, życzę Ci wędrowania w wygodnych butach, a sobie czasu żeby przeczytać wszystkie Twoje podróże:)
    PS Jajo pingwinie jest warte tego:)
  10. dino
    dino (16.06.2009 19:00)
    :))