Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 219
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
niestety, dane mi było cieszyć się nim tylko kilka krótkich chwil...
-
o ile kicz nie pochodzi z lat 80. (ten powinien być zakazany jakimiś aktami prawa międzynarodowego!;-) traktuje go z przymrużeniem oka. czasem, celowy kicz, może byc nawet zabawny lub zwyczajnie estetycznie ciekawy. w przypadku zachodów słońca, to chyba jakaś zupełnie inna kategoria...
-
smoku, może jakią celtycki albo skandynawski heros coś tu namieszał. dziś w każdym razie to dwa zupełnie niezależne byty:-)
kuniu, harlem uwielbiam za "korę. to jeden z moich "pocieszycieli" na jesienną depresję. a tekst do "górala" napisał mój dawny szef - paweł kasperczyk - który kiedyś współpracował z harlemowcami.
-
(czerwieni się:-)
-
nie tylko światło byłowtedy ciepłe... ech... znów cały rok czekac na lato trzeba:-(
-
przez te owce?;-)
-
no dobra, raz na rok mozna:-p
-
to ja napiszę tylko "dzięki":-)
-
miejsca było całkiem sporo. a w razie czego możemy się podzielić na grupy i rozsiąść na sąsiednich skałach:-)
-
bardzo dziękuję:-)
z trochę innej beczki... ostatnio wpadłami jakaś ulotka z walijskim szlakiem dziedzictwa przemysłowego. znalazłem tam między innymi tę latarnię. ale kilka innych fajnych miejsc, które wciągnąłem na listę.
-
niestety, dane mi było cieszyć się nim tylko kilka krótkich chwil...
-
o ile kicz nie pochodzi z lat 80. (ten powinien być zakazany jakimiś aktami prawa międzynarodowego!;-) traktuje go z przymrużeniem oka. czasem, celowy kicz, może byc nawet zabawny lub zwyczajnie estetycznie ciekawy. w przypadku zachodów słońca, to chyba jakaś zupełnie inna kategoria...
-
smoku, może jakią celtycki albo skandynawski heros coś tu namieszał. dziś w każdym razie to dwa zupełnie niezależne byty:-)
kuniu, harlem uwielbiam za "korę. to jeden z moich "pocieszycieli" na jesienną depresję. a tekst do "górala" napisał mój dawny szef - paweł kasperczyk - który kiedyś współpracował z harlemowcami. -
(czerwieni się:-)
-
nie tylko światło byłowtedy ciepłe... ech... znów cały rok czekac na lato trzeba:-(
-
przez te owce?;-)
-
no dobra, raz na rok mozna:-p
-
to ja napiszę tylko "dzięki":-)
-
miejsca było całkiem sporo. a w razie czego możemy się podzielić na grupy i rozsiąść na sąsiednich skałach:-)
-
bardzo dziękuję:-)
z trochę innej beczki... ostatnio wpadłami jakaś ulotka z walijskim szlakiem dziedzictwa przemysłowego. znalazłem tam między innymi tę latarnię. ale kilka innych fajnych miejsc, które wciągnąłem na listę.