Otrzymane komentarze dla użytkownika hooltayka, strona 420
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
-
O ile wiem,to jestesmy rownolatkami.
Tylko musiales sporo pic tego witriolu,bo i pamiec Ci szwankuje i za staruszka sie uwazasz.
Bo ja sie tam mlodo czuje.
Co te trunki w nadmiarze z czlowieka robia......:-)
-
...bo jak ja tam Trójgarb zdobywałem, to Ciebie, Hoolatyko jeszcze na świecie nie było. To raz, a dwa, że na pewno byśmy się zgadzali, które to chaszcze pokonać należy ... :-) ...
-
...a ja pamiętam kolegów, którzy po kontakcie z tym trunkiem nic nie pamiętali! Niemniej po odpowiednio długim czasie powracania do realu mówili - Witriol ... :-) ...
-
W Zlotym Stoku bylam,ale takiego trunku nie pamietam...:-)
-
Tez sie Piotrze wloczylam po tych miejscach!
To moje rodzinne strony,oczywiscie nie Trojgarb,ale jedna mala wioseczka w okolicach Walbrzycha.
Szkoda,ze na siebie nie trafilismy.We dwoje lepiej chaszcze pokonac szabelka....:-)
-
...może się włóczyłem i nie tam, gdzie trzeba, ale dosyć dziki fragment Gór Wałbrzyskich wokół masywu Trójgarba -
http://dzikiesudety.blogspot.com/2013/08/masyw-trojgarbu.html
- zaliczyłem!
A i w bardziej takim historycznym miejscu Bitwy pod Strugą -
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Strug%C4%85
- też mi się udało być. Do tego miejsca, jako że niedaleko jest ono od cywilizacji, można się i spacerkiem, ale i marszem w tempie szarży ułańskiej się udać ... :-) ...
-
...a jeśli chodzi o trunki ze złotem w nazwie, to z czasów studenckich pamiętam "Złoty Stok" ... :-) ...
-
Witaj niedługo do Was wrócę, przez te przeszło dwa lata odbyłam mnóstwo pięknych i niezapomnianych podróży. Mimo, że nie byłam aktywna często czytałam i oglądałam Wasze podróże. A niedługo może i ja coś wstawię nowego. Pozdrawiam
-
Pokazałaś Irenko Książ, przeglądam więc Twoje piękne jesienne zdjęcia i czytam opisy.
Przeczytałam chyba wszystkie dostępne u nas biografie Daisy, łącznie z jej pamiętnikami , cieszę się więc, że zamieściłaś Książ w swojej galerii.
-
O ile wiem,to jestesmy rownolatkami.
Tylko musiales sporo pic tego witriolu,bo i pamiec Ci szwankuje i za staruszka sie uwazasz.
Bo ja sie tam mlodo czuje.
Co te trunki w nadmiarze z czlowieka robia......:-) -
...bo jak ja tam Trójgarb zdobywałem, to Ciebie, Hoolatyko jeszcze na świecie nie było. To raz, a dwa, że na pewno byśmy się zgadzali, które to chaszcze pokonać należy ... :-) ...
-
...a ja pamiętam kolegów, którzy po kontakcie z tym trunkiem nic nie pamiętali! Niemniej po odpowiednio długim czasie powracania do realu mówili - Witriol ... :-) ...
-
W Zlotym Stoku bylam,ale takiego trunku nie pamietam...:-)
-
Tez sie Piotrze wloczylam po tych miejscach!
To moje rodzinne strony,oczywiscie nie Trojgarb,ale jedna mala wioseczka w okolicach Walbrzycha.
Szkoda,ze na siebie nie trafilismy.We dwoje lepiej chaszcze pokonac szabelka....:-) -
...może się włóczyłem i nie tam, gdzie trzeba, ale dosyć dziki fragment Gór Wałbrzyskich wokół masywu Trójgarba -
http://dzikiesudety.blogspot.com/2013/08/masyw-trojgarbu.html
- zaliczyłem!
A i w bardziej takim historycznym miejscu Bitwy pod Strugą -
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Strug%C4%85
- też mi się udało być. Do tego miejsca, jako że niedaleko jest ono od cywilizacji, można się i spacerkiem, ale i marszem w tempie szarży ułańskiej się udać ... :-) ... -
...a jeśli chodzi o trunki ze złotem w nazwie, to z czasów studenckich pamiętam "Złoty Stok" ... :-) ...
-
Witaj niedługo do Was wrócę, przez te przeszło dwa lata odbyłam mnóstwo pięknych i niezapomnianych podróży. Mimo, że nie byłam aktywna często czytałam i oglądałam Wasze podróże. A niedługo może i ja coś wstawię nowego. Pozdrawiam
-
Pokazałaś Irenko Książ, przeglądam więc Twoje piękne jesienne zdjęcia i czytam opisy.
Przeczytałam chyba wszystkie dostępne u nas biografie Daisy, łącznie z jej pamiętnikami , cieszę się więc, że zamieściłaś Książ w swojej galerii.

Tylko po innych chaszczach sie uganialam!!!..:-)
Razem z Toba to bysmy dawno w jakichs otchlaniach zgineli!!!!!