Otrzymane komentarze dla użytkownika hooltayka, strona 419
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
Dobrze mowisz!....:-)
-
Z tego co mi wiadomo Piotrze,Ty jestes nieustannym koneserem chmielowego napoju...:-)
-
...z tego, co słyszałem, takie właśnie wybierają koneserzy ... :-) ...
-
...ale też, Hoolatyko, łaska jeśli w odpowiedniej chwili ma się odpowiednią laskę, cokolwiek pod tym rozumieć, przy sobie ... :-) ...
-
E tam...napij sie troche witriolu,spojrzyj w lustro i bedziesz miec 25 lat!
Ja jednak wole wytrawne wina...:-)))
-
No niby laska(jej jak to bez polskich czcionek wyglada!!!)
Na kolumberze latamy po chaszczach i szukamy zlotego pociagu....:-)))))
-
...łaska boska, Hoolatyko, że te otchłanie były dla Ciebie i dla mnie zamknięte! Mogliśmy zatem spotkać się na Kolumberze ... :-) ...
-
...ale się ucieszyłem Twoim, Hooltayko, stwierdzeniem, że jesteśmy równolatkami choć nie do końca jest to prawdą, bo przecież ja nie mam dwudziestu pięciu lat! ... :-) ...
...co zaś tyczy się "Złotego Stoka", zwanego też witriolem, to ja go nie próbowałem gdyż na etykietce była informacja, że jest to wino. Dodajmy, wino o jakości podstawowej a ja, jak wiesz, gustuję w napojach zawierających chmiel ... :-) ...
-
Zgadzam sie z Toba,co do Ksieznej Daisy.Byla niezwykla kobieta.
Od lutego na zamku otwarta jest wystawa zdjec kucharza ksieznej Daisy,ktory uwiecznil codzienne zycie rodziny i sluzby.Nie widzialam,ale jak tylko bede w kraju,to zajrze.
Ciesze sie,ze spodobaly Ci sie opisy.Dolina Rozanecznikow najpiekniejsza wiosna,podobnie jak zamkowy park.
Dziekuje za wizyte i pozdrawiam-)
-
Fajnie, że zamieściłaś Hooltayko szerokie opisy do zdjęć, bo historia Książa i księżnej Daisy jest niezwykle ciekawa. My do zamku doszliśmy ze Świebodzic , na tej trasie jest interesująca ścieżka- Dolina Różaneczników.
A sama Daisy - gdyby żyła w dzisiejszych czasach to myślę, że byłaby działaczką humanitarną albo ... skutecznym politykiem. I na pewno publikowałaby zdjęcia z licznych podróży na naszym Kolumberze!
-
Dobrze mowisz!....:-)
-
Z tego co mi wiadomo Piotrze,Ty jestes nieustannym koneserem chmielowego napoju...:-)
-
...z tego, co słyszałem, takie właśnie wybierają koneserzy ... :-) ...
-
...ale też, Hoolatyko, łaska jeśli w odpowiedniej chwili ma się odpowiednią laskę, cokolwiek pod tym rozumieć, przy sobie ... :-) ...
-
E tam...napij sie troche witriolu,spojrzyj w lustro i bedziesz miec 25 lat!
Ja jednak wole wytrawne wina...:-))) -
No niby laska(jej jak to bez polskich czcionek wyglada!!!)
Na kolumberze latamy po chaszczach i szukamy zlotego pociagu....:-))))) -
...łaska boska, Hoolatyko, że te otchłanie były dla Ciebie i dla mnie zamknięte! Mogliśmy zatem spotkać się na Kolumberze ... :-) ...
-
...ale się ucieszyłem Twoim, Hooltayko, stwierdzeniem, że jesteśmy równolatkami choć nie do końca jest to prawdą, bo przecież ja nie mam dwudziestu pięciu lat! ... :-) ...
...co zaś tyczy się "Złotego Stoka", zwanego też witriolem, to ja go nie próbowałem gdyż na etykietce była informacja, że jest to wino. Dodajmy, wino o jakości podstawowej a ja, jak wiesz, gustuję w napojach zawierających chmiel ... :-) ... -
Zgadzam sie z Toba,co do Ksieznej Daisy.Byla niezwykla kobieta.
Od lutego na zamku otwarta jest wystawa zdjec kucharza ksieznej Daisy,ktory uwiecznil codzienne zycie rodziny i sluzby.Nie widzialam,ale jak tylko bede w kraju,to zajrze.
Ciesze sie,ze spodobaly Ci sie opisy.Dolina Rozanecznikow najpiekniejsza wiosna,podobnie jak zamkowy park.
Dziekuje za wizyte i pozdrawiam-) -
Fajnie, że zamieściłaś Hooltayko szerokie opisy do zdjęć, bo historia Książa i księżnej Daisy jest niezwykle ciekawa. My do zamku doszliśmy ze Świebodzic , na tej trasie jest interesująca ścieżka- Dolina Różaneczników.
A sama Daisy - gdyby żyła w dzisiejszych czasach to myślę, że byłaby działaczką humanitarną albo ... skutecznym politykiem. I na pewno publikowałaby zdjęcia z licznych podróży na naszym Kolumberze!
