Otrzymane komentarze dla użytkownika hooltayka, strona 2031
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
-
Cerkwie znajdziesz w kazdym wiekszym australijskim miescie
-
Adelaide ma okolo 400 km drog rowerowych. Pamietaj jednak, ze mowisz o miescie, ktore jest bez mala dziesieciokrotnie bardziej rozciagniete, niz miasta polskie. Nie ma tu az takiego ruchu, jaki jest w Polsce, a poza tym jeden platnik podatkowy moze utrzymac tylko pewna ilosc infrastruktury. Z uwagi na dyspersje populacji, Australijczycy utrzymuja znacznie wiecej infrastruktury, niz jakikolwiek inny narod na swiecie. Gdzies oczywiscie musza istniec granice tego obciazenia.
-
Hons - raczej bylbym bardzo ostrozny z ta "mala wiedza o swiecie i historii". Europejczycy maja to do siebie, ze wydaje nam sie, ze historia swiata, to historia Europy. Zadaj ludziom pare pytan na temat historii prekolumbijskiej Ameryki na przyklad, albo na temat historii Chin, czy Indii? Nie mowie juz o temacie historii i kultury plemiona aborygenskich. Ta wiedza ogolnie rzecz biorac niewiele rozni sie od tej, jaka wynosisz ze szkol europejskich , biorac pod uwage kryteria ilosciowe, lecz bardzo , jesli wezmiesz pod uwage kryteria tematyczne. Australijczycy ogolnie rzecz biorac lepiej znaja wlasna historie, niz obecnie Polacy swoja.
-
racja:)
Choć w sumie społeczeństwo Australii należy do jednych z najbogatszych na świecie, wg najbardziej aktualnej listy, jest na 13 miejscu na świecie (wg Międzynarodowego Funduszu Walutowego):
http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_%28PPP%29_per_capita
Niemal równiutko dwa razy więcej przypada w Australii na jedną osobę niż w Polsce.
-
Czasem , chociaz rzadko taka nazwa egzystuje w j. angielskim. Oznacza wczesniejszy okres malarstwa renesansowego.
-
to zeby trudniej bylo komukolwiek skonstruowac napis F...You :) Toz to jest tym samym , co polska skarbowka...chyba domyslasz sie, ze to nie jest miejsce bedace gleboko w sercu narodu ? :)
-
aaa to stąd taki efekt... Bardzo ciekawie to wygląda:)
-
tak - muzeum australijskiej demokracji
-
Śliczna:)
-
Cerkwie znajdziesz w kazdym wiekszym australijskim miescie
-
Adelaide ma okolo 400 km drog rowerowych. Pamietaj jednak, ze mowisz o miescie, ktore jest bez mala dziesieciokrotnie bardziej rozciagniete, niz miasta polskie. Nie ma tu az takiego ruchu, jaki jest w Polsce, a poza tym jeden platnik podatkowy moze utrzymac tylko pewna ilosc infrastruktury. Z uwagi na dyspersje populacji, Australijczycy utrzymuja znacznie wiecej infrastruktury, niz jakikolwiek inny narod na swiecie. Gdzies oczywiscie musza istniec granice tego obciazenia.
-
Hons - raczej bylbym bardzo ostrozny z ta "mala wiedza o swiecie i historii". Europejczycy maja to do siebie, ze wydaje nam sie, ze historia swiata, to historia Europy. Zadaj ludziom pare pytan na temat historii prekolumbijskiej Ameryki na przyklad, albo na temat historii Chin, czy Indii? Nie mowie juz o temacie historii i kultury plemiona aborygenskich. Ta wiedza ogolnie rzecz biorac niewiele rozni sie od tej, jaka wynosisz ze szkol europejskich , biorac pod uwage kryteria ilosciowe, lecz bardzo , jesli wezmiesz pod uwage kryteria tematyczne. Australijczycy ogolnie rzecz biorac lepiej znaja wlasna historie, niz obecnie Polacy swoja.
-
racja:)
Choć w sumie społeczeństwo Australii należy do jednych z najbogatszych na świecie, wg najbardziej aktualnej listy, jest na 13 miejscu na świecie (wg Międzynarodowego Funduszu Walutowego):
http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_%28PPP%29_per_capita
Niemal równiutko dwa razy więcej przypada w Australii na jedną osobę niż w Polsce. -
Czasem , chociaz rzadko taka nazwa egzystuje w j. angielskim. Oznacza wczesniejszy okres malarstwa renesansowego.
-
to zeby trudniej bylo komukolwiek skonstruowac napis F...You :) Toz to jest tym samym , co polska skarbowka...chyba domyslasz sie, ze to nie jest miejsce bedace gleboko w sercu narodu ? :)
-
aaa to stąd taki efekt... Bardzo ciekawie to wygląda:)
-
tak - muzeum australijskiej demokracji
-
Śliczna:)

Nie odbieraj proszę mej wypowiedzi negatywnie, po prostu zauważyłem, że my w Europie mamy większą "fiksację" na temat historii, wszystko ma jakieś konotacje i zależności historyczne, w niemal każdym aspekcie życia. Taka już natura tzw. Starego Świata. Historia tzw. Nowego Świata była totalnie inna, tam występuje wyraźny podział na czasy przed i po przybyciu białego człowieka.
Oczywiście także rację masz co do tego, ze my w Europie jesteśmy bardzo europocentryczni, sam osobiście uważam, że zbyt bardzo, i choćby w szkołach powinno się więcej czasu poświecić na zapoznanie się z historią innych kultur z innych kontynentów.
Co do Australijczyków, historii i Turcji to ja będąc tam przez cały miesiąc widziałem, jakie mają Australijczycy podejście do tego, co widzą w tym kraju, z przebogatą i bardzo starą historią i kulturą. Ogólnie rzecz biorąc, nie byli zbytnio rozeznani w tym co widzą, że tam jakieś cywilizacje były, co robiły, jak się nazywały, co pozostawiły po sobie... Wiedziałem nie raz wycieczki, gdzie słyszeć można było Australijczyków którzy patrząc na zabytki, widzieli tylko "ot sterta jakiś kamieni" i tyle. Ja im tego nie miałem za złe, bo po prostu chodzi o innym punkt widzenia, a ten jak wiadomo, zależy od punktu siedzenia:) A ten wynika z pierwszego akapitu z tej mojej wypowiedzi:)