Otrzymane komentarze dla użytkownika mapew, strona 1234
Przejdź do głównej strony użytkownika mapew
-
Z danych podanych przez Marka wynika, że średnia opłata - to ok. 97.000 USD za statek. Ale od tej opłaty należałoby odjąć koszty wydłużonego rejsu w przypadky nieskorzystania z Kanału (paliwo, koszty eksploatacji statku, płące itp.). W tym kontekście nie wydaje mi się, żeby te opłaty były horrendalne. Zresztą, gdyby było to nieopłacalne, to pewnie żaden armator by tędy nie pływał.
-
te byly na archipelagu Bocas del Toro
-
te delfiny byly tak szybkie i ukazywaly sie zawsze w miejscach, gdzie sie ich nie spodziewalem, tak ze b. trudno bylo je sfotografowac. Te zdjecia to w sumie tylko na zasadzie przypadku :-)
-
Szeroki...
-
....zaleglosci tez b. szybko nadrabiasz :-)))
-
Delfinów Ci zazdroszczę... W czasie podróży po Hawajach próbowaliśmy je wypatrzyć dwukrotnie w miejscach, gdzie ponoć dość często bywają (z zatoce La Perouse'a na Maui), ale niestety- bezskutecznie. Musieliśmy zadowolić się jedynie żółwiami morskimi i mniszkami hawajskimi.
-
chyba, że mnie nie ma :)
-
Twoje plusy sa zawsze te calkiem pierwsze... ;-)
-
e... plusiłem, wieki temu :)
-
W Kostaryce była "w dżinsach"...
-
Z danych podanych przez Marka wynika, że średnia opłata - to ok. 97.000 USD za statek. Ale od tej opłaty należałoby odjąć koszty wydłużonego rejsu w przypadky nieskorzystania z Kanału (paliwo, koszty eksploatacji statku, płące itp.). W tym kontekście nie wydaje mi się, żeby te opłaty były horrendalne. Zresztą, gdyby było to nieopłacalne, to pewnie żaden armator by tędy nie pływał.
-
te byly na archipelagu Bocas del Toro
-
te delfiny byly tak szybkie i ukazywaly sie zawsze w miejscach, gdzie sie ich nie spodziewalem, tak ze b. trudno bylo je sfotografowac. Te zdjecia to w sumie tylko na zasadzie przypadku :-)
-
Szeroki...
-
....zaleglosci tez b. szybko nadrabiasz :-)))
-
Delfinów Ci zazdroszczę... W czasie podróży po Hawajach próbowaliśmy je wypatrzyć dwukrotnie w miejscach, gdzie ponoć dość często bywają (z zatoce La Perouse'a na Maui), ale niestety- bezskutecznie. Musieliśmy zadowolić się jedynie żółwiami morskimi i mniszkami hawajskimi.
-
chyba, że mnie nie ma :)
-
Twoje plusy sa zawsze te calkiem pierwsze... ;-)
-
e... plusiłem, wieki temu :)
-
W Kostaryce była "w dżinsach"...