Otrzymane komentarze dla użytkownika s.wawelski, strona 1392
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
A to nie są wymogi jakiegoś odpowiednika Unii Europejskiej w Sudameryce? Że niektóre ptaki pływające muszą mieć niebieskie nóżyny, dla odróżnienia od fok na ten przykład? :)
-
I takie skromne :)
-
a nie może tego używać jak balona?
-
Ciekawe jak wygląda gdy zdejmie ubranko :)
-
Ale tyka z bambusa :)
-
Quito, fosie, żółwie... Quito, fosie, żółwie... Toś mnie człowieku załatwił na Święta! Takie obrazki mi w pamięci zostaną. Piękna relacja, teraz fotki :)
-
Dzięki, Smoku, jak miło że przeczytałeś! Ja już się nie mogę doczekać, jak w Święta i zaraz po, korzystając z wolnego czasu liczę na możliwość rzucenia się w wir podróży (na Kolumberze oczywiście) i pojadę również po Twoich szlakach... Wszystkiego dobrego!
-
a żółw machnął na to łapą :)
-
ok, teraz juz kojarze AGK :-)
A wiec teraz juz wiem, dlaczego na filmie pokazales tylko poranek ;-)
-
Dziękuję za wizytę w Algierii i Maroku i za plusiki za tę podróż "z myszką" (zresztą w najbliższym czasie pokażę kilka takich podróży "retro", jako że zacząłem trochę porządkować stare zasoby). Myślę, że jeśli nie byliście w Maroku, to warto spróbować. Kraj jest bardzo urozmaicony, obfituje w zabytki i piękne krajobrazy, ludzie są otwarci i przyjacielscy. Kuchnia też dobra. Niewątpliwym minusem jest pewna doza bałaganu, nie zawsze czyste ulice, natarczywość kupców itd, ale to spotkasz we wszystkich krajach arabskich (no, może z wyjątkiem Kuwejtu i Emiratów). Pewnym rozczarowaniem może być też temperatura wody na atlantyckich (skądinąd pięknych) plażach, którą skutecznie obniża chłodny Prąd Kanaryjski. Ale w sumie Maroko może się podobać.
Życzę miłych, ciepłych i rodzinnych Świąt, dobrej zabawy sylwestrowej, a w Nowym Roku wiele radości i spełnienia podróżniczych marzeń. Pozdrawiam
-
A to nie są wymogi jakiegoś odpowiednika Unii Europejskiej w Sudameryce? Że niektóre ptaki pływające muszą mieć niebieskie nóżyny, dla odróżnienia od fok na ten przykład? :)
-
I takie skromne :)
-
a nie może tego używać jak balona?
-
Ciekawe jak wygląda gdy zdejmie ubranko :)
-
Ale tyka z bambusa :)
-
Quito, fosie, żółwie... Quito, fosie, żółwie... Toś mnie człowieku załatwił na Święta! Takie obrazki mi w pamięci zostaną. Piękna relacja, teraz fotki :)
-
Dzięki, Smoku, jak miło że przeczytałeś! Ja już się nie mogę doczekać, jak w Święta i zaraz po, korzystając z wolnego czasu liczę na możliwość rzucenia się w wir podróży (na Kolumberze oczywiście) i pojadę również po Twoich szlakach... Wszystkiego dobrego!
-
a żółw machnął na to łapą :)
-
ok, teraz juz kojarze AGK :-)
A wiec teraz juz wiem, dlaczego na filmie pokazales tylko poranek ;-) -
Dziękuję za wizytę w Algierii i Maroku i za plusiki za tę podróż "z myszką" (zresztą w najbliższym czasie pokażę kilka takich podróży "retro", jako że zacząłem trochę porządkować stare zasoby). Myślę, że jeśli nie byliście w Maroku, to warto spróbować. Kraj jest bardzo urozmaicony, obfituje w zabytki i piękne krajobrazy, ludzie są otwarci i przyjacielscy. Kuchnia też dobra. Niewątpliwym minusem jest pewna doza bałaganu, nie zawsze czyste ulice, natarczywość kupców itd, ale to spotkasz we wszystkich krajach arabskich (no, może z wyjątkiem Kuwejtu i Emiratów). Pewnym rozczarowaniem może być też temperatura wody na atlantyckich (skądinąd pięknych) plażach, którą skutecznie obniża chłodny Prąd Kanaryjski. Ale w sumie Maroko może się podobać.
Życzę miłych, ciepłych i rodzinnych Świąt, dobrej zabawy sylwestrowej, a w Nowym Roku wiele radości i spełnienia podróżniczych marzeń. Pozdrawiam