Komentarze użytkownika zfiesz, strona 830
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
-
@kikk: ty się śmiej! ja informatykę w szkole miałem na zx spectrum:-)
@voyager: sylwester jeszcze się nie skończył?:-)
-
no ja byłem na Barton Rołd, na parterze... koniec końców bardzo niskim:-) fotek zrobiłem 12 (słownie: dwanaście), ale póki co czekają, aż laptop cudownie ożyje i będę mógł je zrzucić (dobra wymówka?)
@żaba: taki problem też miałem... tzn kiedy pisałem magisterkę. dysk padł wtedy na śmierć, ale przezornie (wtedy i tylko wtedy) zapisywałem wszystko na dyskietce (młodzież może nie pamiętać co to takiego:-), straciłem "tylko" większość materiałów. niestety, niczego mnie to nie nauczyło:-)
szczęśliwie sporo fotek mam zgranych na płyty, meksyk, dzięki lenistwu, ciągle jest na kartach, a sąsiedzi i Pani Zwierzowa też maja trochę wspólnych zdjęć. większość sensownych (żart:-) literek jest zaś tutaj... nie ma więc co się denerwować, skoro niczego to nie zmieni:-)
"powiększ swój spokój" jak mawiał Mistrz Joda:-)
-
unmountable_boot_volume i bardzo dużo cyferek na niebieskim tle. tzn tak było, bo teraz, nie ma już nic poza opcją full recovery...
-
też miałem taką nadzieję, ale jedyną opcją na jakąkolwiek dalszą używalność maszyny, jest przywrócenie stanu fabrycznego. jutro zobaczymy co powie serwis...
-
z okazji nowego, jeszcze lepszego roku, padł mi laptop. prawdopodobnie straciłem większość fotek i realacji.
raz jeszcze wszystkiego dobrego...
-
p.s.: god bless rosołek! :-)
-
phi! jaka wybredna! kolejna;-)
i zawsze wiedziałem, że płynie we mnie błękitna krew książąt mazowieckich i bojarów grodzieńskich. teraz wiem skąd te zakola:-)
-
jak sobie życzysz!:-) a w herefordzie, póki co, rozgrzewka... ciekawostki później:-)
-
p.s. ze zdjęciami zobaczymy, bo chyba nie mam baterii:-)
i życzenia...
dla kolumbera (kurtuazja wymaga by od niej zacząć:-) jeszcze kilku takich użytkowników jak MY...
dla rebel pedikiru...
dla kikk samych ciach z całego świata...
dla żaby... księcia co ją bez lęku pocałuje...
dla Sławka prostych horyzontów bez kropek...
dla jadących-dookoła najdłuższego roku...
dla Sylwka niecharytatywnych albumów i kalendarzy...
a dla tych o których zapomniałem - spełnienia marzeń... do szczęścia nic więcej nie potrzeba.
acha... marcin, do tematu wrócimy:-)
i jeszcze, bo omal nie zapomniałem, dla kolumbera dzięki za "Szkocję"... to nic, że doszła dwa dni po powrocie z Edynburga;-)
bez NAS świat byłby nudny!!!:-) (gorzka żołądkowa rulez:-)
-
@kikk: ty się śmiej! ja informatykę w szkole miałem na zx spectrum:-)
@voyager: sylwester jeszcze się nie skończył?:-) -
no ja byłem na Barton Rołd, na parterze... koniec końców bardzo niskim:-) fotek zrobiłem 12 (słownie: dwanaście), ale póki co czekają, aż laptop cudownie ożyje i będę mógł je zrzucić (dobra wymówka?)
@żaba: taki problem też miałem... tzn kiedy pisałem magisterkę. dysk padł wtedy na śmierć, ale przezornie (wtedy i tylko wtedy) zapisywałem wszystko na dyskietce (młodzież może nie pamiętać co to takiego:-), straciłem "tylko" większość materiałów. niestety, niczego mnie to nie nauczyło:-)
szczęśliwie sporo fotek mam zgranych na płyty, meksyk, dzięki lenistwu, ciągle jest na kartach, a sąsiedzi i Pani Zwierzowa też maja trochę wspólnych zdjęć. większość sensownych (żart:-) literek jest zaś tutaj... nie ma więc co się denerwować, skoro niczego to nie zmieni:-)
"powiększ swój spokój" jak mawiał Mistrz Joda:-) -
unmountable_boot_volume i bardzo dużo cyferek na niebieskim tle. tzn tak było, bo teraz, nie ma już nic poza opcją full recovery...
-
też miałem taką nadzieję, ale jedyną opcją na jakąkolwiek dalszą używalność maszyny, jest przywrócenie stanu fabrycznego. jutro zobaczymy co powie serwis...
-
z okazji nowego, jeszcze lepszego roku, padł mi laptop. prawdopodobnie straciłem większość fotek i realacji.
raz jeszcze wszystkiego dobrego... -
p.s.: god bless rosołek! :-)
-
phi! jaka wybredna! kolejna;-)
i zawsze wiedziałem, że płynie we mnie błękitna krew książąt mazowieckich i bojarów grodzieńskich. teraz wiem skąd te zakola:-) -
jak sobie życzysz!:-) a w herefordzie, póki co, rozgrzewka... ciekawostki później:-)
-
p.s. ze zdjęciami zobaczymy, bo chyba nie mam baterii:-)
i życzenia...
dla kolumbera (kurtuazja wymaga by od niej zacząć:-) jeszcze kilku takich użytkowników jak MY...
dla rebel pedikiru...
dla kikk samych ciach z całego świata...
dla żaby... księcia co ją bez lęku pocałuje...
dla Sławka prostych horyzontów bez kropek...
dla jadących-dookoła najdłuższego roku...
dla Sylwka niecharytatywnych albumów i kalendarzy...
a dla tych o których zapomniałem - spełnienia marzeń... do szczęścia nic więcej nie potrzeba.
acha... marcin, do tematu wrócimy:-)
i jeszcze, bo omal nie zapomniałem, dla kolumbera dzięki za "Szkocję"... to nic, że doszła dwa dni po powrocie z Edynburga;-)
bez NAS świat byłby nudny!!!:-) (gorzka żołądkowa rulez:-)
http://pl.youtube.com/watch?v=W2NzaE9Bs5w