Ajax Loader Ładuję ...

Użytkownik andrzejmkb

andrzejmkb

moje podróże

  • Nie ma podróży o wybranych kryteriach

tu byłem

  • tu byłem
  • tu mieszkam
  • tu chcę jechać

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Komentarze

  1. andrzejmkb
    andrzejmkb (23.11.2009 7:07) 0 + -
    Cześć Sylwek! :-))

    Dziękuję za rzeczowe podejście!
    Rzeczywiście mam problem z nawigowaniem, mimo, że raczej z obsługą komputera (w tym wypadku również Mac'a) nie mam problemu :-)).

    Nie wiem w jaki sposób przesuwać zdjęcia?!!
    Nie za bardzo lubię nawigować wg podróży, bardziej mi odpowiada oglądanie najnowszych zdjęć (np. za ostatnie 24 godziny). Oczywiście, wiem, że mogę przesuwać po 20 zdjęć (miniatur) i wybierać, które chcę obejrzeć dokładnie. Jest to jednak czasochłonne i czasami powoduje, że nie dostrzega się interesującego zdjęcia.

    Problem, polega na tym, że jak oglądam jedno zdjęcie w pełnym wymiarze i nacisnę przycisk "następne" to pojawia mi się jakieś zupełnie inne zdjęcie!! Czy tu nie ma możliwości przesuwania zdjęć wstecz - zdjęcie po zdjęciu?

    Męczącym jest również brak jakichkolwiek dat. Kiedy zdjęcie było zrobione i kiedy umieszczone na portalu. Również z nieznanych mi powodów liczniki plusów i komentarzy nie działają prawidłowo przy miniaturach.

    Próbowałem używać zarówno Firefoxa jak i Safari - bez różnicy!!

    Co do meritum sprawy - początków naszej dyskusji - dalej uważam, że z grzeczności w stosunku do innych nie powinno się jednorazowo wrzucać zbyt dużo zdjęć, zwłaszcza jeżeli nie mają one nic wspólnego z podróżami. Na wielu portalach wprowadzane są ograniczenia, czasami nawet do 3 zdjęć tygodniowo dla początkujących!! Myślę jednak, że tego typu ograniczenie powinien wprowadzić właściciel portalu, bo jak widzę trudno liczyć na dobrą wolę ze strony użytkowników :-(.

    Pozdrawiam równie serdecznie - Andrzej
  2. dino
    dino (22.11.2009 18:17) 0 + -
    Interfejs Kolumbera pozwala na przeglądanie zdjęć w dwojaki sposób:

    1. po podróżach - trochę łatwiej, bo pod poszczególne etapy są podpięte miniaturki i można ich zobaczyć wiele naraz przesuwając stronę w dół. Ja wybieram te które mnie interesują i klikam CTRL-ENTER (na macintoshu, ktorego używam klawisz Jabłuszko+ENTER). Otwiera się wiele kolejnych okien już z dużym podglądem. Robię swoje i po kolei zamykam okienka.

    2. po zdjęciach - trochę mniej wygodnie, bo po 20 sztuk i tutaj znajdują się wszystkie zdjęcia - te podpięte do podróży i wszystkie dodane luzem. Można je otwierać jak opisałem powyżej.

    Istnieje jeszcze sposób oglądania zdjęć po miejscach - wtedy widać fotki zrobione przez wiele różnych osób, ale ten sposób jest chyba najmniej efektywny i też po 20 szt.

    W grudniu minie rok jak zacząłem tutaj swoje podróżowanie i dzielenie się moimi doświadczeniami (miałem numer 1441). Wiele w obsłudze się zmieniło. Przede wszystkim jest szybciej, ale też doszło kilka przydatnych mechanizmów. Serwis jest nadal rozwijany i wszyscy mamy nadzieję na lepsze.

    A o układach trudno mówić, chociaż znajomości zawiązało się wiele i nie tylko tu w wirtualnym świecie, ale również w rzeczywistości.

    Pozdrawiam naprawdę serdecznie :)

    Sylwek
  3. andrzejmkb
    andrzejmkb (22.11.2009 16:55) 0 + -
    Dino: Napisz mi JAK mam oglądać inne zdjęcia, jeżeli muszę omijać DZIESIĄTKI takich samych, nie mających nic wspólnego z podróżami zdjęć??? W praktyce nie jestem w stanie tego zrobić. Najprawdopodobnie, zdjęcia które miały to nieszczęście zostać przywalone kwiatkami i kotkami już nie będą oglądane - i to jest dla mnie brak tolerancji!! Zwróć uwagę, że ja nie piszę o jakości zdjęć, czy tak na prawdę tematyce tylko o ILOŚCI.

    Dla mnie to co robi Edyta to włączenie "na full" radia na plaży, bo przecież to moje radio i ja mam do tego prawo!!

    Tolerancja, zrozumienie, szacunek chyba obowiązują obie strony???

    Doskonale sobie zdaję sprawę, że jestem tu nowy, macie swoje układy i się nawzajem popieracie, ale... może zwrócicie uwagę na świerze spojrzenie "z zewnątrz!!!". Przecież ja na prawdę nie piszę tego złośliwie!! Pomyślcie!!
  4. dino
    dino (22.11.2009 16:45) +1 + -
    Andrzeju,
    jesteś tutaj od niedawna. Proszę uszanuj reguły jakie już tutaj funkcjonują i nie próbuj narzucać swoich.

    U nas panują: tolerancja, zrozumienie i szacunek…

    Uważamy, że każdy może zamieścić takie zdjęcia jakie wydają mu się ładne. Trudno się zdecydować samemu, bo z każdym kadrem autor jest związany emocjonalnie. Oceniający, jeśli zdjęcie na niego działa zostawia po sobie ślad w postaci plusa. Czasem też komentarza. Czasem tylko komentarza.
    Jeśli na kogoś zdjęcie nie działa po prostu przechodzi dalej.

    Możesz stwierdzić, że zdjęcia są podobne tylko oglądając całość. Wiele osób z definicji klika tylko
    na jedno, dwa, zdjęcia.

    Jeśli ktoś opublikuje podróż, przeglądam wszystkie zdjęcia na miniaturkach i wybieram te, które mnie zaciekawiły. Następnie otwieram w dużym podglądzie, w kilku oknach kolejne, bo tak szybciej niż przechodzić do kolejnego przez guzik. Zostawiam swoje opinie i gotowe.

    Andrzeju, pozdrawiam i życzę udanych podróży wspólnie z nami :)
  5. mr_fixit
    mr_fixit (18.11.2009 17:13) 0 + -
    dzięki za uznanie:-)
  6. pt.janicki
    pt.janicki (05.11.2009 11:25) 0 + -
    Witam Andrzeju,

    piękne są Twoje zdjęcia z Sahary! Przy okazji ich oglądania taka refleksja mi się nasunęła. Dwa razy wspomniałeś o bateriach słonecznych wykorzystywanych na tej pustyni. Możliwych zresztą do zastosowania nie tylko tam. Aktualnie tak dużo się mówi o efekcie cieplarnianym, o szkodach wynikających z jego występowania w skali świata, o kosztach walki z nim. Nie jest chyba wielkim problemem porównanie kosztów wytworzenia energii elektrycznej na ułamku powierzchni pustyń, przesłania tej energii do miejsc wykorzystania z kosztami ponoszonymi na ograniczenie emisji CO2. Coś mi się wydaje, że ci którzy mogliby to zrobić po prostu nie chcą tego.

    Jak widzisz pożytek z Kolumbera jest. Trochę się myśli patrząc oczyma innych na zakątki Ziemi!
  7. lmichorowski
    lmichorowski (03.11.2009 7:59) +1 + -
    Dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam.