Ładuję...

kolumber.pl


Sycylia - Włochy z grecką przeszłością



Stolica 2009-10-15

22/24. września 2009 r.

Do Palermo wiedzie nas bezpłatna autostrada. Wije się ona wzdłuż wybrzeża omijając skaliste góry. Do miasta wjeżdzamy od północy. Autostrada kończy się i przechodzi w drogę miejską. Nagle natężenie ruchu staje się wielokrotnie większe. Na dwóch wyznaczonych pasach ruchu poruszają się równolegle w jednym kierunku cztery kolumny pojazdów. Samochód od samochodu "na grubość lakieru", a mimo to co chwila ktoś zmienia pas ruchu nie oglądając się na innych użytkowników drogi. Ten styl jazdy widoczny jest na karoseriach większości pojazdów.

Prowadząc samochód po ulicach Palermo trzeba być przygotowanym na każdą możliwą ewentualność. Normalnym jest parkowanie po obu stronach ulicy, często także w dwóch rzędach. Kierowcy samochodów dostawczych mogą zatrzymać się nawet na ruchliwym skrzyżowaniu, by rozładować towar. Nagminne jest poruszanie się pieszych wzdłuż i w poprzek jezdni. Kierowcy są w stanie w każdym momencie nie bacząc na innych użytkowników drogi zatrzymać się i wysiąść od strony ulicy pod nadjeżdzający samochód. A przepisy drogowe i znaki przestrzegane są w sposób umiarkowany. Na ulicy panuje więc całkowity chaos. Najczęściej używanym urządzeniem w samochodzie jest klakson.

Brzydkie blokowiska, stare domy, kontenery ze śmieciami stojące wprost na jezdni, a wokół nich sterty śmieci - to zwykły krajobraz Palermo. Stolica !

Dzielnica, w której zarezerwowaliśmy hotel również nie zachęca do spaceru. Za to Hotel Orleans oferuje dobre warunki. Od ulicy dzieli go jednak wysoki mur oraz gruba krata. Niestety brak parkingu. Strach zostawić samochód na ulicy. Recepcjonista załatwia nam miejsce w prywatnym garażu. To właściwie duży warsztat samochodowy pod jednym z bloków mieszkalnych. Stoi tam już kilkanaście samochodów, a obsługa ciągle szczelnie dostawia następne. Zostawiamy kluczyki i wracamy do hotelu. Mamy nadzieję, że następnego dnia będziemy mieli czym jeździć.

Tym razem nie decydujemy się na wieczorny spacer po mieście.