Ładuję...

kolumber.pl


Imieninowa bagietka 2008-07-31

Chinon leży na granicy kolejnego historycznego regionu Francji, Andegawenii, która oprócz charakterystycznej, nieco topornej architektury, słynie także z hodowli grzybów w ciemnych wapiennych grotach wzdłuż Loary. Powoli też nasza wyprawa rowerowa dobiegała końca. Z Candes-St-Martin pojechaliśmy z wszystkimi naszymi bagażami do Saumur. Tu najpierw rozbiliśmy namioty na miejscowym kempingu z widokiem na zamek, który jednak był w tym czasie poddany pracom budowlanym i niedostępny był dla zwiedzających. I znów byliśmy nad Loarą, i znów oglądaliśmy miasto na drugim brzegu. Tu też urządziliśmy Bartkowi imieniny przypadające na początek sierpnia, zwykle więc bywamy wtedy na wakacyjnych wypadach. Pewną tradycją jest to, że urządzamy je z użyciem typowych miejscowych produktów – tym razem były więc to: nieśmiertelna bagietka, francuskie sery (w upale, który znów zapanował, było to pewnym wyzwaniem dla powonienia), wina z apelacji Saumur oraz danie na ciepło, niezbyt trafione w tym upale confit de canard – kaczka zatopiona w tłuszczu (kupiona w supermarkecie i podgrzana na kuchence gazowej).