Ładuję...

kolumber.pl


Sveti Juraj 2017-09-28

Chorwacja może poszczycić się linią brzegową o długości 5790 km i pobyt w tym kraju nie może obejść się bez wizyty chociaż na niewielkim fragmencie wybrzeża. Przedarliśmy się przez Velebit i Adriatyk przywitaliśmy w miasteczku Senj. Jedyne co zapamiętałem z przewodnika o tym miejscu, to fakt, że jest to najzimniejsze miejsce nad chorwackim Adriatykiem. Wszystko przez ukształtowanie Velebitu i wiatry wiejące z gór. Ale przecież nie przyjechaliśmy tutaj plażować. Jednak miasto nie zrobiło na nas dobrego wrażenia i po krótkim spacerze ruszyliśmy na południe.

Kolejny przystanek to mała mieścina Sveti Juraj, gdzie oprócz przystani z kilkoma kutrami niewiele więcej tutaj było. Był za to nadmorski klimat przystani poza sezonem. Były również parasolki przed knajpką, na widok których Lena stwierdziła że ma już dosyć mięsa i musi spróbować owoców morza. Trudno było dyskutować mając w perspektywie posiłek z widokiem na przystań i krzątających się rybaków przy swoich kutrach.