Ajax Loader Ładuję ...

Przez Czantorię po Wielki Stożek 2012-11-05

Godzina 9.15 jadę PKP do Ustronia Polany.

Wycieczkę rozpoczynam w Ustroniu Polanie na przystanku PKP. Teraz pieszo czerwonym szlakiem na Polanę Stokłosią. Wyciąg nieczynny. Znaki prowadzą od przystanku najpierw drogą na północ w stronę centrum, potem skręcają w lewo, w dolinę potoku Suchego. Wkrótce jeszcze raz w lewo i opuszczając dolinkę wspinają się na zbocze. Dość nużące podejście. W górnej części polany- górna stacja kolejki, a przy niej bufet, nieopodal wieża przekaź­nikowa. Szlak wchodzi teraz w las i szeroką, kamienistą aleją prowadzi dość łagodnie w górę, w kierunku szczytu. Świerkowy las wokół drogi jest gęsty i dorodny. Jestem na szczytowej polanie Czantorii Wielkiej - 995 m, przy granicy z Czechami. Ze szczytu Czantorii ścieżka sprowadza przecinką graniczną dość stromo w dół. Grzbiet wypłaszcza się nieco, las oddala, a po lewej stronie podchodzą od doliny Gohury pola i towarzyszące im ogro­dzenia. Wkrótce dostrzegam wśród łąk samotne gospodarstwo, podobnie po czeskiej stronie. Nagle ścieżka stromymi zakosami obniża się łąką na szerokie siodło przełę­czy Beskidek. W grupie zabudowań po lewej stacja turystyczna Światowid. Możliwość noclegu i ciepłego posiłku. Dolej szlak czerwony biegnie prawię poziomo, by w końcu osiągnąć najniższy punkt przełęczy. Tutaj turystyczne przejście graniczne w miejscu, gdzie z polskiej strony dochodzi szlak czarny z Wisły Jawornika, a na czeską stronę schodzi szlak zielony do Nydka. Rozpoczynam krótkie podejście pod Soszów Mały – 764 m, przez liścia­sty las. A teraz do Schroniska pod Wielkim Soszowem. Drewniany obiekt z przeszkloną jadalnią i mansardowym dachem robi sympatyczne wrażenie. Bufet serwuje napoje, słodycze i proste dania obiadowe. Schronisko oferuje również wynajem rowerów górskich. Ze względu na dobre tereny narciarskie na stokowej hali, bliskość wyciągów i przyzwoite zaplecze noclegowe, schronisko cieszy się dużą popularnością w sezonie zimowym. Zaraz za schroniskiem odchodzi w lewo w dół niebieski szlak, którym można zejść w dolinę Jawornika i dalej do dworca w centrum Wisły. Szlak czerwony wznosi się teraz krótkim podejściem poprzez pas rzadkiego lasu na widokowy wierzchołek Soszowa Wielkiego - 886 m. Stąd rozległa panorama zarówno na całe górskie otoczenie Wisły z Baranią Górą w oddali, a także w prawo, na morawską część Beskidu Śląskiego już za doliną Olzy. Po opuszczeniu szczytowej hali, graniczna ścieżka łagodnie wchodzi w dorodny, świerkowy las, by znowu wyprowadzić no odkryty wierzcho­łek Cieślara - 918 m. Na przełęczy kolejne turystyczne przejście graniczne na czeską stronę. Minąwszy prze­łęcz, do której dochodzą z lewej znaki żółte z Wisły Dziechcinki, rozpoczynamy strome podejście na szczyt. W połowie drogi szlak opuszcza granicę i łączy się na zakręcie z szeroką leśną drogą. Droga ciemnym świerkowym lasem trawersuje wierzchołek Stożka Wielkiego - 978 m, i wkrótce ponownie dochodzi do granicy państwowej i do schroniska na Stożku. Zaczęło padać. Od schroniska wracam chwilę na północ, drogą z zielonym szlakiem i następnie skręcam łukiem w prawo w dół, pozostawiane szlak czerwony, i niebieskim udaję się w dół do Wisły Głębce. Deszcz przestał padać, ale za to pojawiły się mgły.