Komentarze użytkownika zfiesz, strona 735
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
dino, dzięki za wczorajszy cynk. niestety... przyszedł za późno:-( nie wyręczyłeś mnie przypadkiem z tym screenem?:-)
-
@voyager: gazeta też, ale i reszta agory.
@kikk: gdyby ktoś się uparł was podliczyć za NIEprzepracowane godziny, znalazłby tu niezły materiał dowodowy:-)
-
hmmm... sławek! co najmniej cztery osoby, które znamy z udzielania się tu, pracuja w jednym gmachu na czerskiej:-)
a dino albo zawziął się i ruszył na poszukiwania, albo zamknął się w sobie:-)
-
a rebel czerwone włosy nosi...:-)
-
dino!!! właśnie miałem to zaproponować:-) ale wy chyba jakąś gierkę prowadzicie, więc nie wiem...
-
gracias jak nie wiem co radek! ;-) jeśli chodzi o zakwaterowanie, zastanwaiam się nad hospitality clubem albo couchsurfingiem. choć nigdy tego nie próbowałem. zawsze musi być ten pierwszy raz:-) bo pobieżnie sprawdzając, wyszło mi, że buenos jest dość drogie.
a jak to jest z tym niebezpieczeństwem? bo wiesz, ja i w mieście meksyk nocą po ulicach łaziłem (i to bynajmniej nie w centrum:-). jeszcze żyję!!:-) nie lubię kusić losu, ale z drugiej strony nie kręci mnie siedzenie w nocy w hotelu.
wiesz może jak wygląda sprawa z promami z buenos do montevideo? jak przekracza sie tę granicę?
no i co ewentualnie mozna zobaczyć wokół tych miast podczas szybkich, jedniodniowych wypadów?
-
ups!!! całkowita zmiana planów wakacyjnych. nie bedzie szetlandów (bo tam ciągle pada... albo bardziej pada:-), nie będzie jemenu (bo tam nie szanują kobiet...:-). będzie za to boskie buenos aires i montevideo!
wszystkich, którzy maja jakiekolwiek doświadczenia związane z tymi miastami i niezbyt odległa okolicą, proszę o informacje. hotele, ceny, ciekawe miejsca, menu... wszystko może się przydać. thx:-)
-
wow!!! lokalizacja prawdziwa? czy tak tylko sobie wrzuciłaś? jeśli opcja numer jeden - witam serdecznie panią meksykankę:-)
-
@saltus: nie do konca... zetka, to zetka, a nie radio:-) sieciowy moloch z playlista w kompie. zegarek można według piosenek ustawiać, a prezenterzy mają scenariusze... eee... to nie jest zabawne:-)
@bejo: loozik... dzięki tobie pliki pożyją tydzień dłużej:-) więc, to ja dziękuję:-)
-
oryginalna wersja six days nie za bardzo mi się widzi, ale remix jest (jak dla mnie) świetnie energetyzujący...
enerdżajzerem jest też dla mnie linkin park z breakin' the habit... http://www.youtube.com/watch?v=h8EldrAW7OM
a basement jaxxa jakoś nigdy nie polubiłem...
-
dino, dzięki za wczorajszy cynk. niestety... przyszedł za późno:-( nie wyręczyłeś mnie przypadkiem z tym screenem?:-)
-
@voyager: gazeta też, ale i reszta agory.
@kikk: gdyby ktoś się uparł was podliczyć za NIEprzepracowane godziny, znalazłby tu niezły materiał dowodowy:-) -
hmmm... sławek! co najmniej cztery osoby, które znamy z udzielania się tu, pracuja w jednym gmachu na czerskiej:-)
a dino albo zawziął się i ruszył na poszukiwania, albo zamknął się w sobie:-) -
a rebel czerwone włosy nosi...:-)
-
dino!!! właśnie miałem to zaproponować:-) ale wy chyba jakąś gierkę prowadzicie, więc nie wiem...
-
gracias jak nie wiem co radek! ;-) jeśli chodzi o zakwaterowanie, zastanwaiam się nad hospitality clubem albo couchsurfingiem. choć nigdy tego nie próbowałem. zawsze musi być ten pierwszy raz:-) bo pobieżnie sprawdzając, wyszło mi, że buenos jest dość drogie.
a jak to jest z tym niebezpieczeństwem? bo wiesz, ja i w mieście meksyk nocą po ulicach łaziłem (i to bynajmniej nie w centrum:-). jeszcze żyję!!:-) nie lubię kusić losu, ale z drugiej strony nie kręci mnie siedzenie w nocy w hotelu.
wiesz może jak wygląda sprawa z promami z buenos do montevideo? jak przekracza sie tę granicę?
no i co ewentualnie mozna zobaczyć wokół tych miast podczas szybkich, jedniodniowych wypadów? -
ups!!! całkowita zmiana planów wakacyjnych. nie bedzie szetlandów (bo tam ciągle pada... albo bardziej pada:-), nie będzie jemenu (bo tam nie szanują kobiet...:-). będzie za to boskie buenos aires i montevideo!
wszystkich, którzy maja jakiekolwiek doświadczenia związane z tymi miastami i niezbyt odległa okolicą, proszę o informacje. hotele, ceny, ciekawe miejsca, menu... wszystko może się przydać. thx:-) -
wow!!! lokalizacja prawdziwa? czy tak tylko sobie wrzuciłaś? jeśli opcja numer jeden - witam serdecznie panią meksykankę:-)
-
@saltus: nie do konca... zetka, to zetka, a nie radio:-) sieciowy moloch z playlista w kompie. zegarek można według piosenek ustawiać, a prezenterzy mają scenariusze... eee... to nie jest zabawne:-)
@bejo: loozik... dzięki tobie pliki pożyją tydzień dłużej:-) więc, to ja dziękuję:-) -
oryginalna wersja six days nie za bardzo mi się widzi, ale remix jest (jak dla mnie) świetnie energetyzujący...
enerdżajzerem jest też dla mnie linkin park z breakin' the habit... http://www.youtube.com/watch?v=h8EldrAW7OM
a basement jaxxa jakoś nigdy nie polubiłem...