Komentarze użytkownika zfiesz, strona 532
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
z tego co wiem, był lewakiem jak pozostała dwójka, ale nie stalinistą ani trockistą. ot... socjaldemokrata różowy;-)
-
dla mnie jednak rivera jest numerem jeden! ale osobiście drugi raz do guadalajary bym się nie wybrał...
-
fasada.
-
no wiesz! cóż za pytanie! machomenów nie doceniasz?:-)
-
myślę, że to tylko ręka jakiegoś zazdrośnika:-) (o talent i o fridę;-)
-
to już wina ukształtowania terenu. chociaż... meksyk do niedawna chlubił się oddzieleniem kościoła od państwa na skalę... do pozazdroszczenia...
-
tylko jest mały problem... wspinać się trzeba:-)
-
...i jak dzieci za cukierkami, tak ja tęsknie za guanajuato!:-)
-
kult śmierci, to trochę inna bajka... i w sumie trochę inna religia: http://en.wikipedia.org/wiki/Santa_Muerte
-
i jest. guanajuato to bardzo sielankowe studenckie miasteczko i jak w większości meksyku można tu spokojnie imprezować po zmroku...
-
z tego co wiem, był lewakiem jak pozostała dwójka, ale nie stalinistą ani trockistą. ot... socjaldemokrata różowy;-)
-
dla mnie jednak rivera jest numerem jeden! ale osobiście drugi raz do guadalajary bym się nie wybrał...
-
fasada.
-
no wiesz! cóż za pytanie! machomenów nie doceniasz?:-)
-
myślę, że to tylko ręka jakiegoś zazdrośnika:-) (o talent i o fridę;-)
-
to już wina ukształtowania terenu. chociaż... meksyk do niedawna chlubił się oddzieleniem kościoła od państwa na skalę... do pozazdroszczenia...
-
tylko jest mały problem... wspinać się trzeba:-)
-
...i jak dzieci za cukierkami, tak ja tęsknie za guanajuato!:-)
-
kult śmierci, to trochę inna bajka... i w sumie trochę inna religia: http://en.wikipedia.org/wiki/Santa_Muerte
-
i jest. guanajuato to bardzo sielankowe studenckie miasteczko i jak w większości meksyku można tu spokojnie imprezować po zmroku...