Komentarze użytkownika zfiesz, strona 411
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
myślę, że to drugie;-)
-
chyba jak żaba w błocie?:-)
-
cóż... ja serce zawsze miałem po właściwej stronie;-)
-
nie pamiętam nazwy, ale to ta główna ulica schodząca od miradoru w dół...
-
pomijając kwestie sprzętowe, nad miastem unosiła się delikatna mgiełka;-)
a może jednak trzeba przetrzeć okulary?:-p
-
nie no... za leniwy jestem, żeby takie listy robić:-) z głowy leciałem...
kilka północnoamerykańskich, a nawet kanadyjskich też upolowałem, ale to nie ta bajka...
-
o tym nie pomyślałem;-)
-
tlaxcalanie?:-)
tlaxcala, dzięki przezorności tamtejszych władców (inni nazwali by to kolaboracją) przez długi czas pozostawała niezależna w ramach hiszpańskiej kolonii. stad do dziś to dość indiański stan. ale nie na wzór chiapas, oaxaca, gdzie indian zepchnięto do dżungli lub w góry. oni po prostu tworzą ten stan. nota bene jeden z najgęściej zaludnionych.
-
oj, ciężko będzie wytłumaczyć, ale... z san cristobal jedziesz na comitan, przejeżdżasz miasto i dojeżdżasz do skrzyżowania w la trinitaria, skręcasz na parque nacional lagunas de montebello. gdzieś w połowie drogi powinieneś znaleźć drogowskazy. od głównej drogi to jakieś 5 kilometrów.
-
ładne są... wcale bym się nie zdziwił. zawsze lepsze to niż znaczki;-)
-
myślę, że to drugie;-)
-
chyba jak żaba w błocie?:-)
-
cóż... ja serce zawsze miałem po właściwej stronie;-)
-
nie pamiętam nazwy, ale to ta główna ulica schodząca od miradoru w dół...
-
pomijając kwestie sprzętowe, nad miastem unosiła się delikatna mgiełka;-)
a może jednak trzeba przetrzeć okulary?:-p -
nie no... za leniwy jestem, żeby takie listy robić:-) z głowy leciałem...
kilka północnoamerykańskich, a nawet kanadyjskich też upolowałem, ale to nie ta bajka... -
o tym nie pomyślałem;-)
-
tlaxcalanie?:-)
tlaxcala, dzięki przezorności tamtejszych władców (inni nazwali by to kolaboracją) przez długi czas pozostawała niezależna w ramach hiszpańskiej kolonii. stad do dziś to dość indiański stan. ale nie na wzór chiapas, oaxaca, gdzie indian zepchnięto do dżungli lub w góry. oni po prostu tworzą ten stan. nota bene jeden z najgęściej zaludnionych. -
oj, ciężko będzie wytłumaczyć, ale... z san cristobal jedziesz na comitan, przejeżdżasz miasto i dojeżdżasz do skrzyżowania w la trinitaria, skręcasz na parque nacional lagunas de montebello. gdzieś w połowie drogi powinieneś znaleźć drogowskazy. od głównej drogi to jakieś 5 kilometrów.
-
ładne są... wcale bym się nie zdziwił. zawsze lepsze to niż znaczki;-)