Komentarze użytkownika zfiesz, strona 332
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
no, to wywnioskowałem z twoich "podróży służbowych". zresztą, fachowość tłumaczeń nie pozostawia wątpliwości, że to nie hobby:-) swoją drogą... byłoby to dziwne hobby (myślę głównie o "cenniku";-)
-
a ukrywałem się? nie zauważyłem...
-
ale ja dopiero się rozgrzałem w laosie aga! kawał świata mi jeszcze został. tylko z czasem lekki problem. ale spoko... co się odwlecze... :-)
a w buenos trochę nudą wieje, ale zapraszam:-)
-
podobną argumentację (popartą opiniami prawników) przytaczałem... bezskutecznie...
-
ciekawe. co prawda to zupełnie poza obszarem moich zainteresowań i, tym bardziej wiedzy, ale zawsze to ciekawostka:-)
-
i tylko jeden komentarz?:-D skąd mam wiedzieć co jeszcze wam się spodobało?:-)
-
ciiiii!:-)
-
aż tak źle nie było;-)
-
ta wersja zdarzeń również jest dopuszczalna, aczkolwiek dałbym sobie rękę uciąć, że coś grało:-)
-
może być! tudzież inny antek (antonio:-)
-
no, to wywnioskowałem z twoich "podróży służbowych". zresztą, fachowość tłumaczeń nie pozostawia wątpliwości, że to nie hobby:-) swoją drogą... byłoby to dziwne hobby (myślę głównie o "cenniku";-)
-
a ukrywałem się? nie zauważyłem...
-
ale ja dopiero się rozgrzałem w laosie aga! kawał świata mi jeszcze został. tylko z czasem lekki problem. ale spoko... co się odwlecze... :-)
a w buenos trochę nudą wieje, ale zapraszam:-) -
podobną argumentację (popartą opiniami prawników) przytaczałem... bezskutecznie...
-
ciekawe. co prawda to zupełnie poza obszarem moich zainteresowań i, tym bardziej wiedzy, ale zawsze to ciekawostka:-)
-
i tylko jeden komentarz?:-D skąd mam wiedzieć co jeszcze wam się spodobało?:-)
-
ciiiii!:-)
-
aż tak źle nie było;-)
-
ta wersja zdarzeń również jest dopuszczalna, aczkolwiek dałbym sobie rękę uciąć, że coś grało:-)
-
może być! tudzież inny antek (antonio:-)