Komentarze użytkownika pan_hons, strona 817
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
Tak się składa, że właśnie w zamku Czocha byłem, ale dawno temu i bez aparatu cyfrowego:( Ale bardzo miło wspominam miejsce, a sam zamek jest rewelacyjny:) Zdecydowanie muszę tam wrócić z lustrzanką i przy fajnej pogodzie:) Pozdrawiam!
-
Ciekawa nazwa miejscowości:)
-
teraz założę się, że już nie - niestety:(
-
oo, ta stacja pamięta chyba baardzo dawne czasy:) Ale miło ze strony PKP, że tabliczka przypomina o istnieniu takiej stacji:)
-
Ja także dołączam się do oczekujących na więcej tekstu:) Coś o miejscu, coś o Waszej podróży:) Na razie same zdjęcia nic nie mówią...
Aha, proponuję zmienić program do konwersji zdjęć, bo ewidentnie coś tu popsuł, bo wszystkie zdjęcia są źle skompresowane do mniejszej rozdzielczości. Programów do obróbki zdjęć jest całe mnóstwo w internecie, polecam zmienić na jakiś inny i w nim zmieniać rozmiar zdjęć. Pamiętaj, aby tam w ustawieniach, przy zmianie rozmiaru zdjęć, wpisać szerokość 640 pikseli i mieś włączone coś takiego jak "aspect ratio", aby zdjęcia zachowały swoje proporcje. Póki publikacja jest świeża, dobrze by było podmienić te zdjęcia już opublikowane:) Pozdrawiam!
-
zapewne już stacja została zlikwidowana... Niestety, w Polsce (w przeciwieństwie do Czech) kolej na prowincji umiera:( Kult posiadania samochodu i jeżdżenia nim wszędzie za czym poszedł wielki plan budowy dróg zabił w Polsce kolej:( Boję się, ze straty będą już nie do naprawienia:(
-
Tez się cieszę z powrotu starego avatara - jest unikatowy:)
Dziękuję Katarzyno za plusy i miłe i cenne komentarze do mojej wielkiej podróży kolejowej przez Azję:) Cieszę się, że postanowiłaś przyjrzeć się zdjęciom i je ocenić, a na pewno przybliżyły Ci one moją podróż i uzupełniły tekst, który tak ci się spodobał:) Dziękuję bardzo:) Jak znajdziesz kiedyś jeszcze czas i chęci, to serdecznie zapraszam do obejrzenia poszczególnych galerii zdjęć z miejsc odwiedzanych po drodze:) Pozdrawiam!
-
mam tak samo:) Ale cóż, taki już "urok" krzaczków:)
-
2 dni i już by ich nie było, w nocy na bank ktoś by je zakosił...
-
przy krańcach owszem, ale na środku nie, spokojnie ze 2 metry było, tak więc w ogóle nie czuło się, że tam jest ciasno (tak jak w namiotach), a wręcz przeciwnie, człowiek czuł się bardzo swobodnie:)
-
Tak się składa, że właśnie w zamku Czocha byłem, ale dawno temu i bez aparatu cyfrowego:( Ale bardzo miło wspominam miejsce, a sam zamek jest rewelacyjny:) Zdecydowanie muszę tam wrócić z lustrzanką i przy fajnej pogodzie:) Pozdrawiam!
-
Ciekawa nazwa miejscowości:)
-
teraz założę się, że już nie - niestety:(
-
oo, ta stacja pamięta chyba baardzo dawne czasy:) Ale miło ze strony PKP, że tabliczka przypomina o istnieniu takiej stacji:)
-
Ja także dołączam się do oczekujących na więcej tekstu:) Coś o miejscu, coś o Waszej podróży:) Na razie same zdjęcia nic nie mówią...
Aha, proponuję zmienić program do konwersji zdjęć, bo ewidentnie coś tu popsuł, bo wszystkie zdjęcia są źle skompresowane do mniejszej rozdzielczości. Programów do obróbki zdjęć jest całe mnóstwo w internecie, polecam zmienić na jakiś inny i w nim zmieniać rozmiar zdjęć. Pamiętaj, aby tam w ustawieniach, przy zmianie rozmiaru zdjęć, wpisać szerokość 640 pikseli i mieś włączone coś takiego jak "aspect ratio", aby zdjęcia zachowały swoje proporcje. Póki publikacja jest świeża, dobrze by było podmienić te zdjęcia już opublikowane:) Pozdrawiam! -
zapewne już stacja została zlikwidowana... Niestety, w Polsce (w przeciwieństwie do Czech) kolej na prowincji umiera:( Kult posiadania samochodu i jeżdżenia nim wszędzie za czym poszedł wielki plan budowy dróg zabił w Polsce kolej:( Boję się, ze straty będą już nie do naprawienia:(
-
Tez się cieszę z powrotu starego avatara - jest unikatowy:)
Dziękuję Katarzyno za plusy i miłe i cenne komentarze do mojej wielkiej podróży kolejowej przez Azję:) Cieszę się, że postanowiłaś przyjrzeć się zdjęciom i je ocenić, a na pewno przybliżyły Ci one moją podróż i uzupełniły tekst, który tak ci się spodobał:) Dziękuję bardzo:) Jak znajdziesz kiedyś jeszcze czas i chęci, to serdecznie zapraszam do obejrzenia poszczególnych galerii zdjęć z miejsc odwiedzanych po drodze:) Pozdrawiam! -
mam tak samo:) Ale cóż, taki już "urok" krzaczków:)
-
2 dni i już by ich nie było, w nocy na bank ktoś by je zakosił...
-
przy krańcach owszem, ale na środku nie, spokojnie ze 2 metry było, tak więc w ogóle nie czuło się, że tam jest ciasno (tak jak w namiotach), a wręcz przeciwnie, człowiek czuł się bardzo swobodnie:)