Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 425
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
A Piotr ma rację - "Pub with no beer" nie brzmi wcale smutno... Tutaj w interpretacji "The Dubliners": http://www.youtube.com/watch?v=oJRm9VpU_t4
-
W piątki nie poszczą....
-
Nawet nazywają je "road trains"...
-
Był "tańczący z wilkami", to niby dlaczego nie może być "tańczącej z wężami"...
-
Może to być też patyna...
-
Te górki przypominają mi trochę Kalifornię.
-
Widzę, że w nazwie gatunkowej ptaszka jest obecne echo dawnej nazwy kontynentu...
-
Dobrze, więc ja też zamknę dziób, choć przypomniało mi się kilka dowcipów o papugach...
-
A mówią, że ryba psuje się od głowy...
-
Święto znane też jest, jako Anniversary Day i Foundation Day. Upamiętnia ono założenie przez kapitana Arthura Phillipa (1738-1814), późniejszego gubernatora, pierwszej stałej osady w Australii - kolonii karnej kołoPort Jackson (w dzisiejszym Sydney), co miało miejsce właśnie 26, stycznia 1788 roku. Założenie tej kolonii karnej poetycko opisał wspomniany przeze mnie wcześniej Jacek Kaczmarski w balladzie pt. "1788". Wprawdzie kiedyś przesłałem już ją Hooltayce, ale może warto ją przypomnieć właśnie tu i innym Kolumberowiczom: http://www.youtube.com/watch?v=VtsMVI8Fles
-
A Piotr ma rację - "Pub with no beer" nie brzmi wcale smutno... Tutaj w interpretacji "The Dubliners": http://www.youtube.com/watch?v=oJRm9VpU_t4
-
W piątki nie poszczą....
-
Nawet nazywają je "road trains"...
-
Był "tańczący z wilkami", to niby dlaczego nie może być "tańczącej z wężami"...
-
Może to być też patyna...
-
Te górki przypominają mi trochę Kalifornię.
-
Widzę, że w nazwie gatunkowej ptaszka jest obecne echo dawnej nazwy kontynentu...
-
Dobrze, więc ja też zamknę dziób, choć przypomniało mi się kilka dowcipów o papugach...
-
A mówią, że ryba psuje się od głowy...
-
Święto znane też jest, jako Anniversary Day i Foundation Day. Upamiętnia ono założenie przez kapitana Arthura Phillipa (1738-1814), późniejszego gubernatora, pierwszej stałej osady w Australii - kolonii karnej kołoPort Jackson (w dzisiejszym Sydney), co miało miejsce właśnie 26, stycznia 1788 roku. Założenie tej kolonii karnej poetycko opisał wspomniany przeze mnie wcześniej Jacek Kaczmarski w balladzie pt. "1788". Wprawdzie kiedyś przesłałem już ją Hooltayce, ale może warto ją przypomnieć właśnie tu i innym Kolumberowiczom: http://www.youtube.com/watch?v=VtsMVI8Fles