Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 423
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Jeśli już nie był w stanie wyjść do toalety, to i zapach był mu nie straszny...
-
A w pierwszym momencie pomyślałem, że to reklama "Trabanta"...
-
Wasze komentarze przypomniały mi scenkę odgrywaną przed laty w każdym odcinku serialu "Wojna domowa" przez Jaremę Stępowskiego, który szukał "suchego chleba dla konia"...
-
Góry, choć niezbyt wysokie (najwyższy szczyt liczy zaledwie 1170 m n.p.m.) są naprawdę bardzo malownicze...
-
A co oznacza ten żółty znak? Jakoś słowa "grid" nie mogę skojarzyć z drogą...
-
Bo chmurki mają dziurki...
-
Tonight we sleep on silken sheets
We drink fine wine and eat rare meats...
-
"Mayday, mayday!"...
-
Śliczne...
-
A jak sprawdzają, czy ktoś jest "intoxicated", jeśli nie wykazuje dalej opisanych cech zachowania (bo u życie "or" świadczy, że zaburzenia mowy, równowagi, brak koordynacji ruchów itd. nie jest warunkiem koniecznym...
-
Jeśli już nie był w stanie wyjść do toalety, to i zapach był mu nie straszny...
-
A w pierwszym momencie pomyślałem, że to reklama "Trabanta"...
-
Wasze komentarze przypomniały mi scenkę odgrywaną przed laty w każdym odcinku serialu "Wojna domowa" przez Jaremę Stępowskiego, który szukał "suchego chleba dla konia"...
-
Góry, choć niezbyt wysokie (najwyższy szczyt liczy zaledwie 1170 m n.p.m.) są naprawdę bardzo malownicze...
-
A co oznacza ten żółty znak? Jakoś słowa "grid" nie mogę skojarzyć z drogą...
-
Bo chmurki mają dziurki...
-
Tonight we sleep on silken sheets
We drink fine wine and eat rare meats... -
"Mayday, mayday!"...
-
Śliczne...
-
A jak sprawdzają, czy ktoś jest "intoxicated", jeśli nie wykazuje dalej opisanych cech zachowania (bo u życie "or" świadczy, że zaburzenia mowy, równowagi, brak koordynacji ruchów itd. nie jest warunkiem koniecznym...