Komentarze użytkownika hooltayka, strona 1326
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
-
Jak patrzyłam na takie cuda,też bym kupiła.
Niestety musiałabym dokupić wielbłąda,aby to dźwigał-)
-
Byłam tez pod ogromnym wrażeniem.
Ci ludzie są bardzo skromni i bardzo pracowici.
To ogromna radość,że ktoś potrafi docenić ich talent i wysiłek.
-
Ceny są bardzo przystępne.
Turystów z Europy tu bardzo niewielu i nie ma czegoś takiego jak na bazarze w Istambule.
Ale z drugiej strony nie można oczekiwać,że ktoś ,kto wiele godzin poświęca na tę ręcznie wykonaną pracę,sprzeda takie cudeńko za bezcen.
To są wszystko wykonane ręcznie rzeczy przecudnej urody.
Cena jest więc odpowiednia,ale kupić można tu wszystko bez problemu.
Problemem jest co kupić,bo wybór jest ogromny.
-
To chyba jeszcze nie skończony mural:-)
Renowacja trwa.
-
Oczywiście,że kontrolowany-)
Inaczej to by się dawno zawaliło.
-
Masz rację!
Ulice nie są dobrym miejscem dla tego typu rozważań.
Ale często Irańczycy widząc turystów zaczynają rozmowy na tematy polityczne czy religijne.
Jedna zasada:nie dać się sprowokować i najlepiej zacząć mówić o pogodzie.
To chyba bezpieczny temat.
-
Jak widać-)
Może tam mieszka strażnik rewolucji i chce mieć podgląd na wszystko?
-
Niestety...Chomeini patrzy w Iranie na każdego.
Jego wizerunki są wszędzie.
-
Taka cierpliwość budzi we mnie szacunek-)
Przynajmniej efekt widać.
-
Jak patrzyłam na takie cuda,też bym kupiła.
Niestety musiałabym dokupić wielbłąda,aby to dźwigał-) -
Byłam tez pod ogromnym wrażeniem.
Ci ludzie są bardzo skromni i bardzo pracowici.
To ogromna radość,że ktoś potrafi docenić ich talent i wysiłek. -
Ceny są bardzo przystępne.
Turystów z Europy tu bardzo niewielu i nie ma czegoś takiego jak na bazarze w Istambule.
Ale z drugiej strony nie można oczekiwać,że ktoś ,kto wiele godzin poświęca na tę ręcznie wykonaną pracę,sprzeda takie cudeńko za bezcen.
To są wszystko wykonane ręcznie rzeczy przecudnej urody.
Cena jest więc odpowiednia,ale kupić można tu wszystko bez problemu.
Problemem jest co kupić,bo wybór jest ogromny. -
To chyba jeszcze nie skończony mural:-)
Renowacja trwa. -
Oczywiście,że kontrolowany-)
Inaczej to by się dawno zawaliło. -
Masz rację!
Ulice nie są dobrym miejscem dla tego typu rozważań.
Ale często Irańczycy widząc turystów zaczynają rozmowy na tematy polityczne czy religijne.
Jedna zasada:nie dać się sprowokować i najlepiej zacząć mówić o pogodzie.
To chyba bezpieczny temat. -
Jak widać-)
Może tam mieszka strażnik rewolucji i chce mieć podgląd na wszystko? -
Niestety...Chomeini patrzy w Iranie na każdego.
Jego wizerunki są wszędzie. -
Taka cierpliwość budzi we mnie szacunek-)
Przynajmniej efekt widać.

Można przyjrzeć się tworzeniu dzieła i potem je kupić.
Na tym polega urok irańskich bazarów-)