Komentarze użytkownika hooltayka, strona 1325
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
....o ile Pani Janickiej starczy cierpliwości....:-)
-
Właśnie te iwany,czyli przesklepione pomieszczenia od strony dziedzińca,robią ogromne wrażenie.
-
Dziękuję-)
-
Dziekuję-)
-
Dziękuję bardzo za wizytę w Iranie.
To niezwykle interesujący i godny polecenia kraj.
Bedą kolejne części,ponieważ zwiedziliśmy jeszcze Yazd i okolice,Kermanshah,Shiraz,Hamadan,Persepolis i Tabriz.
Jeżeli ta irańska podróż w czymś Ci pomoże,będzie mi miło.
Serdecznie pozdrawiam-)
-
Egzotyczna podróż.
Zdjęcia zostawiam sobie na długie jesienne wieczory.
Piekne miejsca zwiedziłeś.
Pozdrawiam-)
-
A cóż to takiego?
Wyglądaja jak suszone mięso?
-
Ja też myślałam,że dywan to dywan.
Ktoś ma jakąś wyobraźnie i tka.
Okazuje się,że taki dywan to prawdziwa księga.
-
Szali przywiozłam mnóstwo,głównie jako prezenty dla bliskich mi osób.
Słodycze też na prezent,bo nie jadam.
Jedynie chałwa może mnie skusić.
Perfumy czasami otwieram i wącham,ale są bardzo intensywne.
To dla mnie wspomnienie Iranu-)
-
Oczywiście!
W perskich restauracjach,ukrytych wśród wąskich uliczek są takie,w których właśnie panie palą te fajki.
Jest coś w tym mistycznego.
-
....o ile Pani Janickiej starczy cierpliwości....:-)
-
Właśnie te iwany,czyli przesklepione pomieszczenia od strony dziedzińca,robią ogromne wrażenie.
-
Dziękuję-)
-
Dziekuję-)
-
Dziękuję bardzo za wizytę w Iranie.
To niezwykle interesujący i godny polecenia kraj.
Bedą kolejne części,ponieważ zwiedziliśmy jeszcze Yazd i okolice,Kermanshah,Shiraz,Hamadan,Persepolis i Tabriz.
Jeżeli ta irańska podróż w czymś Ci pomoże,będzie mi miło.
Serdecznie pozdrawiam-) -
Egzotyczna podróż.
Zdjęcia zostawiam sobie na długie jesienne wieczory.
Piekne miejsca zwiedziłeś.
Pozdrawiam-) -
A cóż to takiego?
Wyglądaja jak suszone mięso?
-
Ja też myślałam,że dywan to dywan.
Ktoś ma jakąś wyobraźnie i tka.
Okazuje się,że taki dywan to prawdziwa księga. -
Szali przywiozłam mnóstwo,głównie jako prezenty dla bliskich mi osób.
Słodycze też na prezent,bo nie jadam.
Jedynie chałwa może mnie skusić.
Perfumy czasami otwieram i wącham,ale są bardzo intensywne.
To dla mnie wspomnienie Iranu-) -
Oczywiście!
W perskich restauracjach,ukrytych wśród wąskich uliczek są takie,w których właśnie panie palą te fajki.
Jest coś w tym mistycznego.
