Komentarze użytkownika hooltayka, strona 1324
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
-
Bardzo lubię takie klimaty-)
-
Wierzę Ci,kawy nie pijam.
Uwielbiam zapach kawy.
To samo mogę Ci powiedzieć o australiskim winie.
Najlepiej smakuje na końcu świata pod australijskim niebem-)
-
Sławku,ja tu niczego i nikomu nie zazdroszczę.
Nie wiem,po co są te punkty i mało mnie to obchodzi.Nie interesują mnie rankinki.
Cieszę się,kiedy moja podróż zostaje doceniona,ponieważ oboje z Markiem wkładamy w to wiele wysiłku.
Piszemy tekst,przygotowujemy zdjęcia.To wymaga ogromu pracy.
Nie zrzucam zdjęć z aparatu jak leci,to nie kosz na śmieci.
Zauważyłam tylko tutaj dosyć dziwne zwyczaje omijania niektórych dobrych galerii.
Czyżby zazdrość?Tylko o co?
My w swoich podróżach staramy się jak najwięcej pokazać innym i udzielić porad.
Akurat Iran jest krajem w którym niewiele osób było.
Ja też oglądam podróże innych,głównie po to,aby obejrzeć ciekawe miejsca i dowiedzieć sie wielu rzeczy.
Podróże innych inspirują mnie do marzeń o własnych.Jest tyle pięknych miejsc,w których nie byłam.
Dla mnie ważne jest,aby cieszyć się z innymi,że gdzieś byli i chcą się podzielić z tym innymi-)
-
Lubisz odgrzewane kotlety?
Bo ja nie!
:-)
-
Bardzo Ci dziękuję za wizytę w Iranie.
Kolejne części z tego pięknego kraju będą.
Pozdrawiam-)
-
Dzięki-)
W następnej części będą kolejne miasta.
Żałowaliśmy,że byliśmy tak tylko niecałe trzy tygodnie.
Do tego w porze,kiedy zaczynały się ogromne upały.
Ale jak każdy,kto odwiedził Iran,obiecaliśmy sobie,że kiedyś tam wrócimy.
Może kiedyś....
-
Zgadzam się-)
-
Sklepik był mały i weszliśmy tam,kiedy nasi irańscy przyjaciele poprosili o zgodę na zrobienie kilku zdjęć.
Wybór jak na naszych targach,to fakt.
Iranki,jak już pisałam są bardzo piękne i zadbane.
-
To prawda.
-
Bardzo lubię takie klimaty-)
-
Wierzę Ci,kawy nie pijam.
Uwielbiam zapach kawy.
To samo mogę Ci powiedzieć o australiskim winie.
Najlepiej smakuje na końcu świata pod australijskim niebem-) -
Sławku,ja tu niczego i nikomu nie zazdroszczę.
Nie wiem,po co są te punkty i mało mnie to obchodzi.Nie interesują mnie rankinki.
Cieszę się,kiedy moja podróż zostaje doceniona,ponieważ oboje z Markiem wkładamy w to wiele wysiłku.
Piszemy tekst,przygotowujemy zdjęcia.To wymaga ogromu pracy.
Nie zrzucam zdjęć z aparatu jak leci,to nie kosz na śmieci.
Zauważyłam tylko tutaj dosyć dziwne zwyczaje omijania niektórych dobrych galerii.
Czyżby zazdrość?Tylko o co?
My w swoich podróżach staramy się jak najwięcej pokazać innym i udzielić porad.
Akurat Iran jest krajem w którym niewiele osób było.
Ja też oglądam podróże innych,głównie po to,aby obejrzeć ciekawe miejsca i dowiedzieć sie wielu rzeczy.
Podróże innych inspirują mnie do marzeń o własnych.Jest tyle pięknych miejsc,w których nie byłam.
Dla mnie ważne jest,aby cieszyć się z innymi,że gdzieś byli i chcą się podzielić z tym innymi-) -
Lubisz odgrzewane kotlety?
Bo ja nie!
:-) -
Bardzo Ci dziękuję za wizytę w Iranie.
Kolejne części z tego pięknego kraju będą.
Pozdrawiam-) -
Dzięki-)
W następnej części będą kolejne miasta.
Żałowaliśmy,że byliśmy tak tylko niecałe trzy tygodnie.
Do tego w porze,kiedy zaczynały się ogromne upały.
Ale jak każdy,kto odwiedził Iran,obiecaliśmy sobie,że kiedyś tam wrócimy.
Może kiedyś.... -
Zgadzam się-)
-
Sklepik był mały i weszliśmy tam,kiedy nasi irańscy przyjaciele poprosili o zgodę na zrobienie kilku zdjęć.
Wybór jak na naszych targach,to fakt.
Iranki,jak już pisałam są bardzo piękne i zadbane. -
To prawda.

Serdecznie pozdrawiam-)