Komentarze użytkownika hooltayka, strona 1251
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
Szczęście-)
-
Dzięki...o tej religii jest w drugiej części podróży po Iranie.
-
Dzieki-)
-
W końcu to skądś musi pochodzić.Ja tam wierzę,że z Iranu-)
Ale możesz się ze mną nie zgodzić.
-
Przed wizytą w Iranie nigdy się nie zastanawiałam,że dywan to nie jest zwyczajny dywan,przynajmniej na Wschodzie.
Teraz mam tak,że nawet na jakieś wykładziny"dywanopodobne"patrzę podejrzanie!
-
Dokładnie!
Myśleliśmy,że nie wyjdziemy z tego sklepu.
Ale pan nas tak karmił wiedzą na temat dywanów,że byłam pełna podziwu.
-
Brawo!
Masz rację-)
-
Ten pan nawet dał mi narzędzie do ręki,usiadłam obok niego i tłukłam młotkiem ,ile wlezie.
Nic nie wyszło.Tym większy mam szacunek!
-
Ja też o tym nie wiedziałam
Irańskie bazary to kopalnia wiedzy-)
-
Wiesz,jak patrzę teraz na te wyroby... to mam wspomnienie dania z wielbłąda.
Wyroby piękne,ale danie nie było dobre.
-
Szczęście-)
-
Dzięki...o tej religii jest w drugiej części podróży po Iranie.
-
Dzieki-)
-
W końcu to skądś musi pochodzić.Ja tam wierzę,że z Iranu-)
Ale możesz się ze mną nie zgodzić. -
Przed wizytą w Iranie nigdy się nie zastanawiałam,że dywan to nie jest zwyczajny dywan,przynajmniej na Wschodzie.
Teraz mam tak,że nawet na jakieś wykładziny"dywanopodobne"patrzę podejrzanie! -
Dokładnie!
Myśleliśmy,że nie wyjdziemy z tego sklepu.
Ale pan nas tak karmił wiedzą na temat dywanów,że byłam pełna podziwu. -
Brawo!
Masz rację-) -
Ten pan nawet dał mi narzędzie do ręki,usiadłam obok niego i tłukłam młotkiem ,ile wlezie.
Nic nie wyszło.Tym większy mam szacunek! -
Ja też o tym nie wiedziałam
Irańskie bazary to kopalnia wiedzy-) -
Wiesz,jak patrzę teraz na te wyroby... to mam wspomnienie dania z wielbłąda.
Wyroby piękne,ale danie nie było dobre.
