Komentarze użytkownika hooltayka, strona 1250

Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka

  1. hooltayka
    hooltayka (20.10.2013 9:31)
    To jest wejście do muzeum dywanów.
    Nie znam perskiego,widzisz jakie to pismo skomplikowane.
    Może to nazwa muzeum,może ulicy,nie wiem.
  2. hooltayka
    hooltayka (20.10.2013 9:28)
    Nie próbowałam-)
    Siatka nie była z drutu.
  3. hooltayka
    hooltayka (19.10.2013 10:42)
    Ciekawie się czyta Twoją opowieść.
    Pieniny sa pięknym miejscem,gdzie warto się wybrać,zwłaszcza jesienią.
    Pozdrawiam-)
  4. hooltayka
    hooltayka (19.10.2013 10:30)
    Niestety,takich stacyjek jest w naszym kraju wiele.
    Nikt ich już nie remontuje.
    Mieszkałam wiele lat w mieście,w którym na głównej stacji kolejowej można kręcić filmy wojenne.
    Pozdrawiam-)
  5. hooltayka
    hooltayka (19.10.2013 10:24)
    Ja też bardzo lubię takie cerkiewne tematy i z przyjemnością zajrzałam.
    Pozdrawiam-)
  6. hooltayka
    hooltayka (18.10.2013 19:37)
    Jest sporo o religii i miejscach kultu,które odwiedziliśmy.
  7. hooltayka
    hooltayka (18.10.2013 19:35)
    Kobieta może mieszkać z mężczyzną tylko jak jest jej mężem.
    Ci młodzi ludzie opowiadali nam ,jak pewna para jechała samochodem i dała sobie buziaka na pożegnanie.
    Oczywiście jak z worka pojawiła się policja obyczajowa,wezwali ich na przesłuchanie.Chłopaka zamknęli na kilka dni do więzienia,wezwali rodziców.Dla młodych ludzi to ogromne upokorzenie.
  8. hooltayka
    hooltayka (18.10.2013 19:28)
    Tam nie dotarliśmy,chociaż Adel nas zapraszał,mieliśmy za mało czasu.
    Chłopak niesamowity i poukładany.
    Pomagał nam cały czas podczas naszego pobytu.
    Zawsze będziemy go dobrze wspominać.
    Świetnie zna swój kraj,polecał nam wiele miejsc i ciągle mamy z nim kontakt.
  9. hooltayka
    hooltayka (18.10.2013 19:24)
    Dziewczyna przyszła tylko dlatego,że my tam byliśmy.
    O 21.00 musiała być w akademiku.
    Nie ma problemu z odwiedzaniem się.
  10. hooltayka
    hooltayka (18.10.2013 19:23)
    Owszem sprawiliśmy.
    W Iranie nieoficjalnie można dostać alkohol z przemytu,jest domowa produkcja.
    Zwyczajnie powiedzieli nam,że tak dobrego alkoholu nie pili.