Komentarze użytkownika hooltayka, strona 1182
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
W budce jest telefon i można dzwonić?
-
To i tak stacja krzyżowa,więc uroda nie ma tu znaczenia....
-
No tak,taka ambona mogłaby się zawalić pod księdzem proboszczem....
-
Czyli zaczynaja otwierać kościoły w ŁODZI dla zwiedzających?
-
Nie ma to,jak pod latarnią.....:-)
-
Czyli mamy jeszcze zestaw surówek-)
Wszystko pewnie było smakowite!
-
No tak,jeszcze by arrasy pobrudziły.....:-)
Ale szkoda ich w tych klatkach!
-
Acha,czyli do menu doszły jeszcze ziemniaczki.
Bo tak sumuję,co zjadłeś:-)
-
Czyli juz wiemy że to nie Pani Janicka!
Napędzaliście...ciekawie brzmi!
-
Piotrze,jestem teraz w takim miejscu......mniejsza z tym....
Rano idę do piekarni.Połączona jest z czymś w rodzaju kawiarni.
Ciemno,zimno...a tu rankiem zamawiają ludzie kawę,ciastko i siadają przy stoliku pod gołym niebem.
Czytają gazetę,spoglądaja na zegar i czekają na podmiejską kolejkę...
To taki bardzo optymistyczny obraz.
Dzisiaj było minus dwa...a ludzi było sporo....-)
-
W budce jest telefon i można dzwonić?
-
To i tak stacja krzyżowa,więc uroda nie ma tu znaczenia....
-
No tak,taka ambona mogłaby się zawalić pod księdzem proboszczem....
-
Czyli zaczynaja otwierać kościoły w ŁODZI dla zwiedzających?
-
Nie ma to,jak pod latarnią.....:-)
-
Czyli mamy jeszcze zestaw surówek-)
Wszystko pewnie było smakowite! -
No tak,jeszcze by arrasy pobrudziły.....:-)
Ale szkoda ich w tych klatkach! -
Acha,czyli do menu doszły jeszcze ziemniaczki.
Bo tak sumuję,co zjadłeś:-) -
Czyli juz wiemy że to nie Pani Janicka!
Napędzaliście...ciekawie brzmi! -
Piotrze,jestem teraz w takim miejscu......mniejsza z tym....
Rano idę do piekarni.Połączona jest z czymś w rodzaju kawiarni.
Ciemno,zimno...a tu rankiem zamawiają ludzie kawę,ciastko i siadają przy stoliku pod gołym niebem.
Czytają gazetę,spoglądaja na zegar i czekają na podmiejską kolejkę...
To taki bardzo optymistyczny obraz.
Dzisiaj było minus dwa...a ludzi było sporo....-)
