Komentarze użytkownika slawannka, strona 305
Przejdź do głównej strony użytkownika slawannka
-
Drzewo zakwitło śniegiem:)
-
a śnieg się ze złości zamroczył:)
-
Słowo się rzekło:)
-
Mój kościół na Placu hiszpańskim (tzn nad) też był w remoncie! :) A to było hen, w 2006 roku!
-
Nagroda??? Lubię nagrody! Dawaj!
-
Kubdu, a nie było lekko! Trudno sobie wyobrazić - choć dziś to może abstrakcja - oporną studentkę w środowisku crzztowców. Na szkoleniach uprawiali komunistyczny bełkot, a poza - gadali głównie o sprawach damsko-męskich, pieprzne dowcipasy i cały czas o dosypywaniu bromu do jedzenia... Odżegnywałam się od tego wszystkiego w myślach, mowie i uczynkach. Oskarżono mnie o słabą integrowalność, ale na oskarżeniu się skończyło.
A to co mi się podobało (wracając do spraw lotniczych), że razem z całą grupą przeszliśmy odprawę omijając celników! Oj, ciekawa jestem ile to kontrabandy przewieźli moi podopieczni! Ja - uwierzcie albo nie - nie skorzystałam z okazji, i nie tylko dlatego, że o niej nawet nie wiedziałam.
Emeryturka? Wciale! ;)
-
chcesz powiedzieć, że sprzątają...?
-
wrażenie - fakt, słowo - dobre jest chyba z jakiegoś innego języka? ...;)
-
To ja powiem tak: jak byłam na Bliskim Wschodzie te lat temu 30 parę, - też orient, a co - jedna z rzeczy, które mnie po prostu ujęły, to były kolorowe ciężarówki i kolorowe autobusy, te wszystkie ozdoby i ozdóbki, światełka, chorągiewki... To wszystko było takie cudnie pogodne i wesołe!
U nas wtedy wszystko było szare, bure, no a szczególnie ciężarówki, więc ten zachwyt był szczególnie zachwycony:)
-
Trzymam za słowo:)
A sama też obiecuję i jak na razie, tylko obiecuję, ale najciekawsze najlepiej mieć przed sobą, to mnie trzyma przy życiu:) Więc przeczytam i obejrzę, nie wiem tylko kiedy - z pewnością zabierze mi to masę czasu, na raty, ale dzięki temu będzie ciekawiej:)
-
Drzewo zakwitło śniegiem:)
-
a śnieg się ze złości zamroczył:)
-
Słowo się rzekło:)
-
Mój kościół na Placu hiszpańskim (tzn nad) też był w remoncie! :) A to było hen, w 2006 roku!
-
Nagroda??? Lubię nagrody! Dawaj!
-
Kubdu, a nie było lekko! Trudno sobie wyobrazić - choć dziś to może abstrakcja - oporną studentkę w środowisku crzztowców. Na szkoleniach uprawiali komunistyczny bełkot, a poza - gadali głównie o sprawach damsko-męskich, pieprzne dowcipasy i cały czas o dosypywaniu bromu do jedzenia... Odżegnywałam się od tego wszystkiego w myślach, mowie i uczynkach. Oskarżono mnie o słabą integrowalność, ale na oskarżeniu się skończyło.
A to co mi się podobało (wracając do spraw lotniczych), że razem z całą grupą przeszliśmy odprawę omijając celników! Oj, ciekawa jestem ile to kontrabandy przewieźli moi podopieczni! Ja - uwierzcie albo nie - nie skorzystałam z okazji, i nie tylko dlatego, że o niej nawet nie wiedziałam.
Emeryturka? Wciale! ;) -
chcesz powiedzieć, że sprzątają...?
-
wrażenie - fakt, słowo - dobre jest chyba z jakiegoś innego języka? ...;)
-
To ja powiem tak: jak byłam na Bliskim Wschodzie te lat temu 30 parę, - też orient, a co - jedna z rzeczy, które mnie po prostu ujęły, to były kolorowe ciężarówki i kolorowe autobusy, te wszystkie ozdoby i ozdóbki, światełka, chorągiewki... To wszystko było takie cudnie pogodne i wesołe!
U nas wtedy wszystko było szare, bure, no a szczególnie ciężarówki, więc ten zachwyt był szczególnie zachwycony:) -
Trzymam za słowo:)
A sama też obiecuję i jak na razie, tylko obiecuję, ale najciekawsze najlepiej mieć przed sobą, to mnie trzyma przy życiu:) Więc przeczytam i obejrzę, nie wiem tylko kiedy - z pewnością zabierze mi to masę czasu, na raty, ale dzięki temu będzie ciekawiej:)