Komentarze użytkownika iwonka55h, strona 419
Przejdź do głównej strony użytkownika iwonka55h
-
ja też nie, ale tutaj można im wybaczyć.
-
masz rację Aniu, byli kibice z wielu krajów, ale Irlandczycy nie mieli sobie równych i w zabawie i w kolorowych strojach. Pokazali nam wszystkim, że można się doskonale bawić, bez burd pijackich, jak to nam się zdarza.
-
mięsień piwny raczej.
-
ten pan był wyjątkowo przygotowany. W sumie było tak kilka osób i chyba się obłowili. Były też osoby zbierające tylko nakrętki od butelek z napojami.
-
oczywiście.
-
te kapelusze były piękne, najlepszy był ten odcień zieleni, taki cieplutki.
-
gdy go zobaczyłam to się zastanawiałam, czy aby nie jest mu gorąco, ale jak po chwili zdjął tę piłkę z głowy wyglądał jakby wyszedł z huty. To się nazywa poświęcenia.
-
nie wpuścili, bo miałam aparat fotograficzny. Jak tam stałam, weszło kilkanaście osób z aparatem czy kamerą a mnie powiedzieli, że muszę mieć akredytację z UEFA. Obok był depozyt, gdzie mogłam zostawić torbę, ale przyjemność kosztowała chyba 40zł/godz. Stwierdziłam, że świat zwariował i poszłam się bawić na Stary Rynek.
-
Aniu, dziś jest jakiś mecz z Irlandią i pomyślałam sobie, że warto przypomnieć tamte emocje. Przydałyby się fotki z pozostałych miast, to prawda.
-
Hooltayko, dopiero co przeciągnęłaś nas przez pół świata i już znikasz?
My czekamy na obiecane podróże, nie wierzę, że nie będziesz szaleć....
pozdrawiam
-
ja też nie, ale tutaj można im wybaczyć.
-
masz rację Aniu, byli kibice z wielu krajów, ale Irlandczycy nie mieli sobie równych i w zabawie i w kolorowych strojach. Pokazali nam wszystkim, że można się doskonale bawić, bez burd pijackich, jak to nam się zdarza.
-
mięsień piwny raczej.
-
ten pan był wyjątkowo przygotowany. W sumie było tak kilka osób i chyba się obłowili. Były też osoby zbierające tylko nakrętki od butelek z napojami.
-
oczywiście.
-
te kapelusze były piękne, najlepszy był ten odcień zieleni, taki cieplutki.
-
gdy go zobaczyłam to się zastanawiałam, czy aby nie jest mu gorąco, ale jak po chwili zdjął tę piłkę z głowy wyglądał jakby wyszedł z huty. To się nazywa poświęcenia.
-
nie wpuścili, bo miałam aparat fotograficzny. Jak tam stałam, weszło kilkanaście osób z aparatem czy kamerą a mnie powiedzieli, że muszę mieć akredytację z UEFA. Obok był depozyt, gdzie mogłam zostawić torbę, ale przyjemność kosztowała chyba 40zł/godz. Stwierdziłam, że świat zwariował i poszłam się bawić na Stary Rynek.
-
Aniu, dziś jest jakiś mecz z Irlandią i pomyślałam sobie, że warto przypomnieć tamte emocje. Przydałyby się fotki z pozostałych miast, to prawda.
-
Hooltayko, dopiero co przeciągnęłaś nas przez pół świata i już znikasz?
My czekamy na obiecane podróże, nie wierzę, że nie będziesz szaleć....
pozdrawiam